<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069</id><updated>2012-02-11T18:49:53.441+01:00</updated><category term='Esencja z Her-Batki'/><category term='Fusy herbatkowe'/><title type='text'>Her-Batka</title><subtitle type='html'>codziennie jest czas na herbatkę...</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>65</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-267967164650468187</id><published>2012-02-11T18:38:00.001+01:00</published><updated>2012-02-11T18:49:53.448+01:00</updated><title type='text'>niektórzy nie powinni mieć dzieci (3)</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;Jest zimowy wieczór. Siedzę w wygodnym, miękkim i głębokim fotelu, w rękachtrzymam kubek ciepłej czekolady i oglądam film. Cała historia jest o młodejmatce, która nie radzi sobie z realiami codziennego życia w Polsce. Ojciec jejdziecka jest nerwowo chory, nie radzi sobie z własnymi emocjami. Zmagają się zbrakiem pieniędzy, ciągłą chęcią imprezowego życia i obowiązkami, które stająsię tak utrudniające życie, że po prostu się ich nie wypełnia. W konsekwencjidzieckiem zajmują się wszyscy znajomi rodziców, którym dziecko jest wręcz podrzucane.Skrajna nieodpowiedzialność, życie na krawędzi normalności, w ciągłym chaosie,bałaganie i nierzadko w stanie upojenia alkoholowo-narkotykowego, dochodziniemal do prostytuowania się (w ramach zdobycia pieniędzy na czynsz i długi). Wszystkorazem sprawia, że czuję się wstrętnie, bo wiem, że to nie jest tylko wizjareżysera czy scenarzysty. Wiele jest takich rodzin, wiele jest takich kobiet,które urodziły zbyt wcześnie i niejednokrotnie problemy są jeszcze większe,matki popadają w nałogi, ojcowie piją, biją i gwałcą. Coraz częściejsłyszy się o nie szczęściu niemowląt żyjących w znacznie gorszych warunkach. Późniejtylko pojawia się informacja w lokalnej gazecie o śmierci katowanego maluszka,który jest posiniaczony, ma zmiażdżone genitalia, jest zgwałcony, podpalony czytez przytrafiło mu się coś bardziej okrutnego… Jestem tym bardziejwstrząśnięta, jeśli za zabójstwo dziecka nie jest oczywistym dożywocie, lecz np.10 lat, a wręcz mówi się o nieszczęśliwym wypadku, nieumyślnym morderstwie. Totak jakby zabójstwo dziecka było traktowana jak niska szkodliwość społeczna.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;Jak bardzo rozmija się to z zachodnimi ograniczeniami praw rodzicielskich,gdzie z jednej strony zabrania się karcenia dziecka, a z drugiej dyskutuje sięnad zwłokami, ewidentnym dowodem nadużycia, bądź niedopełnienia obowiązkówrodzicielskich.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;Na koniec tylko tak dodam, że niejestem prawnikiem, lekarzem, dziennikarzem ani nawet matką, więc piszę tylko własnym odczuciu, bo mam wrażenie, że nawet te dla mnie dotąd oczywiste relacje, takie pierwotne zmieniają się na coraz bardziej niedopuszczalne.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span lang="PL"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;Wszystkim tym rodzicom, którzy podołali wszystkim problemom, wytrzymali w ciężkich chwilach, kochają swoje dzieci (których pojawienie się było zaskoczeniem) i starają się zapewnić im wszystko, co tylko najlepszego mogą: serdecznie gratuluję, podziwiam was i trzymam kciuki,żeby nigdy wam tej wytrwałości, cierpliwości i miłości nie zabrakło!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-267967164650468187?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/267967164650468187/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2012/02/niektorzy-nie-powinni-miec-dzieci-3.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/267967164650468187'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/267967164650468187'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2012/02/niektorzy-nie-powinni-miec-dzieci-3.html' title='niektórzy nie powinni mieć dzieci (3)'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-8378194242173444659</id><published>2012-02-01T18:43:00.000+01:00</published><updated>2012-02-01T18:43:40.448+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>zupa z tuńczyka</title><content type='html'>staram się raczej nie robić wpisów o przepisach, ale tu musiałam (chciałam) zrobić wyjątek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zawsze na myśl o zupie rybnej miałam niemiłe skojarzenia, wyobrażałam sobie wywar robiony na kościach (ościach) i głowach ryb... a fuuu&lt;br /&gt;jednak któregoś razu ciocia poczęstowała mnie zupą z tuńczyka. pierwszą łyżkę zjadłam niechętnie, ale w ostateczności później dolewałam sobie jeszcze dwie dokładki :)&lt;br /&gt;przepis na zupę jest dość prosty (odtworzyłam go z pamięci), choć nigdzie w necie go nie znalazłam, dlatego właśnie umieszczę go tu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;składniki:&lt;br /&gt;pół selera&lt;br /&gt;2-3 marchewki&lt;br /&gt;1 pietruszka&lt;br /&gt;1-2 cebule&lt;br /&gt;1 papryka czerwona&lt;br /&gt;2 puszki tuńczyka&lt;br /&gt;przecier pomidorowy&lt;br /&gt;plasterek cytryny&lt;br /&gt;przyprawy: sól, pieprz i inne wg uznania&lt;br /&gt;2-3 łyżki oleju&lt;br /&gt;wykonanie:&lt;br /&gt;wszystkie warzywa wystarczy umyć, pokroić w kostkę i podsmażyć, najlepiej w dużym garnku, bo później całość zalewa się wogą (ok 2-4 litrów, w zależności od wielkości garnka i zamierzonej gęstości zupy), zagotować, dodać tuńczyka (łosoś też pasuje), zagotować, dodać przecier, przyprawić i wrzucić plasterek cytryny, znów doprowadzić do wrzenia i już :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;całość wygląda tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-TnT0HanmaP0/Tyl5tai9I2I/AAAAAAAAAXY/1aw8LwnF3Ew/s1600/zupa1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-TnT0HanmaP0/Tyl5tai9I2I/AAAAAAAAAXY/1aw8LwnF3Ew/s320/zupa1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9uaRd_MW3Zc/Tyl5uLOPbOI/AAAAAAAAAXg/R7M5cOr3sh0/s1600/zupa2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-9uaRd_MW3Zc/Tyl5uLOPbOI/AAAAAAAAAXg/R7M5cOr3sh0/s1600/zupa2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-8378194242173444659?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/8378194242173444659/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2012/02/zupa-z-tunczyka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/8378194242173444659'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/8378194242173444659'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2012/02/zupa-z-tunczyka.html' title='zupa z tuńczyka'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-TnT0HanmaP0/Tyl5tai9I2I/AAAAAAAAAXY/1aw8LwnF3Ew/s72-c/zupa1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-544846211918519016</id><published>2012-01-26T19:29:00.000+01:00</published><updated>2012-01-26T19:29:44.459+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>zmiany</title><content type='html'>hm... w związku z tym,że już mężczyzna (Anglik) został aresztowany za przestępstwo internetowe, jakim było udostępnianie linków na swojej stronie, ale nie przez niego, lecz przez osoby odwiedzające jego stronę.... oraz wieloma innymi zmianami wprowadzanymi po podpisaniu ACTA wprowadziłam kilka zmian na swoim blogu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ci którzy od dawna znają Her-batkę pewnie szybko się zorientują, ponieważ usunęłam wszystkie linki, zdjęcia i filmy, w związku z czym kilku wpisów nie ma wcale, a niektóre zmieniły całkowicie swój sens....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przepraszam wszystkich tych, którym skasowane informacje mogły się przydać&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-544846211918519016?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/544846211918519016/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2012/01/zmiany.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/544846211918519016'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/544846211918519016'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2012/01/zmiany.html' title='zmiany'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-13165837601273433</id><published>2012-01-22T19:52:00.000+01:00</published><updated>2012-01-22T19:52:34.272+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>śmierć internetu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;cóż postały pomysły o nazwie SOPA, PIPA, ACTA..&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;teoria jest taka,że internet ma być bezpieczny, a konsekwencje są wręcz odwrotne&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ci, którzy umieszczają filmy, prowadzą strony, czy blogi w internecie oraz cała rzesza informatyków, hakerów i internautów, osób zarabiających przez internet, jak i w inny sposób korzystający z tej sieci są z tych pomysłów (delikatnie mówiąc) nie zadowoleni&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; dlaczego? bo to co było dla nas do tej pory wydawało się normalne, czyli rozsyłanie linków, udostępnianie filmów i zdjęć, oraz cytowanie innych, sprawiało nam to wiele radości, powodowało,że informacje szybko obiegały cały świat i stało się tak powszechne,że filmy z you tube pojawiały się w wiadomościach, filmach, czy serialach, a popularne portale społecznościowe stały się elementami m.in. reklam będzie teraz niemożliwe&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;prosty przykład: korzystaliśmy ze strony pt. twoje seriale, gdzie była duża wideoteka, korzystaliśmy z niej od czasu do czasu, przy posiłkach lub dla relaksu. w środę znalazłam sobie serial, który bardzo przypadł mi do gustu, oglądałam go jeszcze w czwartek, bo w piątek był już zablokowany, więc znalazłam sobie inny, ale nie obejrzałam wielu odcinków, bo się okazało, że w sobotę na portalu nie ma już żadnych seriali, wszystkie stały się niedostępne, a to wynik zamknięcia megawideo i wideozer&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;dla mnie to był pierwszy taki element, który zaczął mi przeszkadzać, a to namiastka tego, co wejdzie po podpisaniu ACTA, wtedy już nawet skrzynka e-mail będzie mogła być podstawą do wystawienia grzywny, czy wsadzenia za kratki...wydaje mi się, że pomimo powszechności dostępu do internetu (komórki, wi-fi itp)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;to jednak dużo zmieni się w korzystaniu z tej sieci. ciekawa jestem dalszych konsekwencji, tego co nowego się pojawi w zastępstwo internetu, bo chyba do wysyłania listów pocztą raczej nie wrócimy :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-13165837601273433?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/13165837601273433/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2012/01/smierc-internetu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/13165837601273433'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/13165837601273433'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2012/01/smierc-internetu.html' title='śmierć internetu'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-7294220532862411911</id><published>2012-01-09T17:23:00.001+01:00</published><updated>2012-01-26T18:16:47.076+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>wspomnienia</title><content type='html'>dziś byłyby 51. urodziny mojej kochanej M.&lt;br /&gt;razem lubiłyśmy słuchać jednego zespołu, zwłaszcza kawałków Republiki.&lt;br /&gt;&lt;span id="goog_740431280"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_740431281"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="goog_740431280"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_740431281"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span id="goog_740431280"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_740431281"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="goog_740431280"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_740431281"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;gdzieś w szufladzie mamy stare winyle Republiki jeszcze z czasów mojej M.&lt;br /&gt;&lt;span id="goog_740431280"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_740431281"&gt;&lt;/span&gt;lubię wspomnienia przywoływane przez ulubione piosenki...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-7294220532862411911?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/7294220532862411911/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2012/01/wspomnienia.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7294220532862411911'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7294220532862411911'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2012/01/wspomnienia.html' title='wspomnienia'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-2918988677681017322</id><published>2012-01-08T16:13:00.005+01:00</published><updated>2012-01-08T16:15:17.342+01:00</updated><title type='text'>Niekryminalnie na faktach</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;zaatakowała mnie raczej w dzień, alebyła niewidoczna, a jej skutki odczułam dopiero w nocy, gdy zaczęłomnie drapać w gardle. myślałam,że to przez suche powietrze, więcwstała, napiłam się wody ale niestety było jeszcze gorzej, bomięśnie zaczęły mnie boleć, wiec zaaplikowałam sobie środkipodstawowe (to nie była setka wódki z pieprzem), by szybko uwolnić gardło, bo jak to mi się uda, to zresztą bólu też sobie poradzę.niestety uwolnić gardło nie jest tak łatwo, bo ten ścisk szybkopowraca, zazwyczaj po kilku godzinach utajenia. najgorsza byłakolejna noc, bo mięśnie zostały tak zainfekowane nią,że budziłam się co 15 minut. noc koszmar, co się znośnie ułożyłam do snu, toznów ból powracał w zwielokrotnionej sile. odwracałam się z bokuna bok i z góry na dół. po takiej nocy, gdy tylko mogłam wstać izaaplikować już mocniejsze środki, to się ucieszyłam, ale i takna niewiele się zdały, wciąż wszystko mnie bolało, począwszy odstawów, a skończywszy na oczach i włosach. po kilkudziesięciugodzinach wzięłam pierwszego przeciwbólowa i poczułam się błogo,przestało boleć i w końcu zasnęłam. ponoć sen działa leczniczo,ale nie w moim przypadku. rano obudziłam się z wszystkimipoprzednimi objawami, więc dalej aplikuję dawkę medykamentów wzbogaconą o herbatę z imbiru, którą popijam czosnkowe minikanapeczki. powtórka z rozrywki, znów wszystko boli, ciężko sięsiedzi, jeszcze gorzej chodzi, prawie nic nie jem, bo bardzo ciężkojest upchnąć coś pomiędzy wielkie migdały (te w gardle). mijajątak kolejne 2 dni i niby już lepiej, niby już się nie skrzeczytylko mówi, aż tu nagle zaczęła się lawina. nagle wszystkiegile, kozy, gluty i inne rogacze jakby się zmówiły i chcą narazsię wydostać, a niestety, przepustowość jest ograniczona, więcmęczę się z tym kolejne 3 dni. jak nie zdążę czegoś nosemwypuścić, to schodzi to niżej i zalega, drażni, przeszkadzaoddychać i zmusza do kaszlu, więc kaszle, smarkam dotąd, ażwszystkich nie uwolnię. najgorsze jest to,że jak ona mi trochęodpuści, to przechodzi na kogoś innego, zazwyczaj kogoś mibliskiego i tak samo go męczy.. niewyobrażalne okrucieństwo,które odbiera chęci do wszystkiego i niszczy wszystkie plany. takmoim wrogiem jest grypa.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;oto bohaterki ostatnich dni:&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&amp;nbsp;kanapki z czosnkiem i nie tylko:&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-VHtgtuF9h0w/TwmxWVIK7PI/AAAAAAAAAW0/qVeIx0yeEYs/s1600/kanapzcz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-VHtgtuF9h0w/TwmxWVIK7PI/AAAAAAAAAW0/qVeIx0yeEYs/s1600/kanapzcz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AERcvdJ27vk/TwmxW5lIWwI/AAAAAAAAAW8/iOT2oA9HNoI/s1600/kanapzcz2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="http://1.bp.blogspot.com/-AERcvdJ27vk/TwmxW5lIWwI/AAAAAAAAAW8/iOT2oA9HNoI/s320/kanapzcz2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;i wcześniej wspomniana herbatka imbirowa:&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-EY_RH7T1GN4/Twmxb_K_WnI/AAAAAAAAAXE/dAIoU8WAKhQ/s1600/imbir.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="204" src="http://2.bp.blogspot.com/-EY_RH7T1GN4/Twmxb_K_WnI/AAAAAAAAAXE/dAIoU8WAKhQ/s320/imbir.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-2918988677681017322?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/2918988677681017322/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2012/01/niekryminalnie-na-faktach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/2918988677681017322'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/2918988677681017322'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2012/01/niekryminalnie-na-faktach.html' title='Niekryminalnie na faktach'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-VHtgtuF9h0w/TwmxWVIK7PI/AAAAAAAAAW0/qVeIx0yeEYs/s72-c/kanapzcz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-4111679154595230816</id><published>2012-01-01T18:53:00.001+01:00</published><updated>2012-01-26T18:19:04.951+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>Sylwester 2011/2012</title><content type='html'>Po raz pierwszy w Sylwestra udało nam się razem z Panem Kfk'ą oglądać sztuczne ognie organizowane przez miasto.&lt;br /&gt;Zaobserwowaliśmy rażące różnice:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;tu wszyscy byli trzeźwi i zamiast z wódką, to chodzili z kawą&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt; sylwester na placu był uroczystością rodzinną, tzn. było bardzo dużo małych dzieci, trochę podobnie jak na naszym festynie&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;zaraz po sztucznych ogniach wszyscy się rozeszli do domu &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-oyB9uDVBbm8/TwCcvznen2I/AAAAAAAAAWs/_VbLhkTy74I/s1600/burmistrz.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;Swoją obecnością zaskoczyła i zaszczyciła nas sama pani burmistrz &lt;span class="st"&gt;Hazel McCallion i nawet weszła na scenę i tańczyła :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="st"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2012!&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-4111679154595230816?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/4111679154595230816/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2012/01/sylwester-20112012.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/4111679154595230816'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/4111679154595230816'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2012/01/sylwester-20112012.html' title='Sylwester 2011/2012'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-6035947949187201461</id><published>2011-12-31T18:54:00.001+01:00</published><updated>2012-01-26T18:20:17.281+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>drinki sylwestrowe</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;no i już po raz 24 doczekałam się ostatniego dnia w roku :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ten dzień jest zazwyczaj kojarzony z duuuuuużymi ilościami alkoholu (piwa, wódki, szampany i inne wina), ja stanowczo upodobałam sobie goszczenie się przy drinkach, w szczególności z martini &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;w tym roku, z racji pobytu w Kanadzie będzie ciut inaczej, tu do sklepu monopolowego jest dość daleko, ponieważ nie jest on tak dostępny jak w Polsce, w każdym spożywczaku. alkohol kupuje się tylko w lcbo &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jNrr0oRyNFs/Tv9EdifcIuI/AAAAAAAAAWE/ERFupH4ZPfM/s1600/lcbo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;w konsekwencji będziemy wykorzystywać, to co do tej pory zgromadziliśmy :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ciekawą formą podania alkoholu jest galaretka :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-IDvHcSWVyGI/Tv9LhHDbjRI/AAAAAAAAAWY/lziMhKDroSY/s1600/galar2.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;w necie jest sporo przepisów, w których ze standardowego przepisu na galaretkę owocową&amp;nbsp; należy ująć około 100ml wody i zamienić je na 100ml wódeczki. takie cudeńko można podać każdemu w szklaneczce, albo pokrojone w kosteczkę i podać w misce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1hW4AnR8DII/Tv9LhQ1__bI/AAAAAAAAAWg/V2WguXfUonU/s1600/galar3.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;jednak bardziej mi przypadł do gustu pomysł, który zaproponował gość pewnego programu telewizji kulinarnej, ale jest on znacznie mocniejszy. pan do zrobienia deseru wykorzystał butelkę szampana, butelkę wina (ważne by były o wyraźnie innych kolorach) i żelatynę. całość polegała na rozpuszczeniu żelatyny, połączeniu jej z alkoholami w osobnych pojemnikach, np. w dzbankach. gdy to już jest gotowe, to można przyszykować kieliszki, najlepiej takie do martini, i wlać do nich po równo zawartości jednego z dzbanków, odłożyć do lodówki, by zastygło, później dolać zawartości tego drugiego dzbanka i czynności powtarzać do wyczerpania zawartości dzbanków. w konsekwencji powstaje dwukolorowa galaretka, której spożycie gwarantuje poprawę humoru, tzn są bardzo mocne :) oczywiście podobne kombinacje można robić z większą ilością barwnych alkoholi uzyskując jeszcze więcej pełnych pyszności kieliszków&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;zastanawiam się nad efektem zamiany gotowego drinka w galaretkę, uzyskując&amp;nbsp; w jednym kieliszku np kompozycje z malibu, martini, wściekłego psa i jeszcze innych, albo galaretka, która zaczyna sie od piwa, później przechodzi w drinka, a kończy się szampanem..&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;domyślam się,że efekt końcowy może też być wybuchowy, ale przecież to sylwester i większość osób miesza wszystko, co się da :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Eg2_muSK0js/Tv9Lg-SHWEI/AAAAAAAAAWQ/SuLuA-xClRY/s1600/galar1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;życzę udanej zabawy sylwestrowej i szczęśliwego Nowego Roku!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-6035947949187201461?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/6035947949187201461/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/12/drinki-sylwestrowe.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/6035947949187201461'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/6035947949187201461'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/12/drinki-sylwestrowe.html' title='drinki sylwestrowe'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-8543289865223696820</id><published>2011-12-28T02:09:00.001+01:00</published><updated>2012-01-26T18:22:00.337+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>czekoladowe kule</title><content type='html'>w tym roku głównym mój przydział w przygotowaniach świątecznych polegał na upieczeniu ciast i ciasteczek. trochę mnie poniosło, bo zrobiłam cynamonowe gwiazdeczki, świąteczne babeczki, sernik w murzynku, 2 blaszki keksa i czekoladowe kule, które w pierwowzorze były prostokątne, ale dla mnie było zbytnim utrudnieniem pieczenie ich według przepisu. znacznie wygodniej było mi zrobić kulki, które upiekłam na blaszce posmarowanej olejem. pod wpływem temperatury kulki znacznie się rozrosły i wyglądały tak: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-K2cqyUWVhII/TvprOUc0KJI/AAAAAAAAAVs/br89-4ns-gk/s1600/ciastko1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="http://4.bp.blogspot.com/-K2cqyUWVhII/TvprOUc0KJI/AAAAAAAAAVs/br89-4ns-gk/s320/ciastko1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;jak dla mnie wyglądały jeszcze zbyt mało interesująco, dlatego zamoczyłam je w gorącej czekoladzie i ponabijałam na mandarynkę, efekt końcowy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Ql7OOEs11r4/TvprmBJz1nI/AAAAAAAAAV4/D17vBBV_dok/s1600/ciastko2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-Ql7OOEs11r4/TvprmBJz1nI/AAAAAAAAAV4/D17vBBV_dok/s1600/ciastko2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;według mnie ciasteczka w takiej formie są łatwiejsze w przyrządzenie i zjedzeniu. a forma podania robi wrażenie&amp;nbsp; :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-8543289865223696820?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/8543289865223696820/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/12/czekoladowe-kule.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/8543289865223696820'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/8543289865223696820'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/12/czekoladowe-kule.html' title='czekoladowe kule'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-K2cqyUWVhII/TvprOUc0KJI/AAAAAAAAAVs/br89-4ns-gk/s72-c/ciastko1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-7024905262146747743</id><published>2011-12-19T15:45:00.001+01:00</published><updated>2012-01-26T18:22:45.423+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>mieszanka chińsko-polska w Kanadzie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;w poprzednim poście skrytykowałam świństwa, które są dodawane do chińskich dań, które same w sobie wzbudzają często dużą ciekawość. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;mnie też zainteresowały te chińskie pierożki gotowane na parze, ale zrobiłam je w spolszczonej wersji, tzn bez żadnych sosów rybnych czy sojowych. produkcja pierożków odbywała się w Kanadzie, stąd tytuł wpisu :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;ciasto do pierożków oczywiście powstało z połączenia mąki (2 szklanki) i wody (1/4 - 1/2 litra wody)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;nadzieniem było bardzo wiele składników, m.in pieczony kurczak, papryka czerwona, cebula, czosnek, kiełki, przyprawione sokiem z limonki, solą, ostrą papryką chili w proszku i ziołami (rozmaryn, tymianek, bazylia), całość została zmiksowana, jednak okazało się, że jest to za rzadkie, więc odparowałam wodę poprzez podgrzewanie na patelni&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;farsz z ciastem łączyłam w różnych kompozycjach, na początku formowałam z ciasta kulki, które rozwałkowywałam i z tego powstawały mi sakiewki, jednak okazało się,że zbyt dużo ciasta jest w takiej sakiewce, więc zmieniłam taktykę. zaczęłam rozwałkowywać większe porcje ciasta, kroić je w kwadraty i sklejać w niby piramidki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;gotowanie na parze trwało 15 minut&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-j6y80rkRMNY/Tu9MbIliAQI/AAAAAAAAAVU/XVvyYfIlS5k/s1600/piero%25C5%25BCki_1.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="http://2.bp.blogspot.com/-j6y80rkRMNY/Tu9MbIliAQI/AAAAAAAAAVU/XVvyYfIlS5k/s320/piero%25C5%25BCki_1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;a wyglądało to tak:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-wiI-6wGWIJQ/Tu9MbsEz5cI/AAAAAAAAAVY/vwrxWEdet7g/s1600/piero%25C5%25BCki_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="http://3.bp.blogspot.com/-wiI-6wGWIJQ/Tu9MbsEz5cI/AAAAAAAAAVY/vwrxWEdet7g/s320/piero%25C5%25BCki_2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;to zielone na talerzu to guacamole, bo w tradycyjnej wersji pierożki moczy się w sosie chyba z&amp;nbsp; octu balsamicznego, ale mi ten pomysł nie odpowiadał, więc zrobiłam sos z tego, co znalazłam w lodówce, równie dobrze pasowałby sos paprykowy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;było pyszne i bardzo sycące, polecam!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;w razie pytań i wątpliwości, z chęcią pomogę je rozwikłać :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-7024905262146747743?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/7024905262146747743/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/12/mieszanka-chinsko-polska-w-kanadzie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7024905262146747743'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7024905262146747743'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/12/mieszanka-chinsko-polska-w-kanadzie.html' title='mieszanka chińsko-polska w Kanadzie'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-j6y80rkRMNY/Tu9MbIliAQI/AAAAAAAAAVU/XVvyYfIlS5k/s72-c/piero%25C5%25BCki_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-1550065560165696549</id><published>2011-12-15T19:16:00.002+01:00</published><updated>2012-01-26T18:26:26.822+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>Witaminka u Chińczyka</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chińska kuchnia rozpowszechniła się już na całym świecie. Są nam znane nie tylko jako zupki chińskie z Radomia, ale również pierożki gotowane na parze, smażone niby krokieciki (sajgonki), makarony z warzywami i wiele innych potraw uczących bogactwa smaku jakie dają połączenia ryb, mięs, warzyw, makaronów czy ryżu z sosami, które w polskiej kuchni do tej pory były obce. Dla niektórych takie potrawy są wspaniałą alternatywą dla schabowego z kapustą, ale jest też wiele osób, które mają negatywne zdanie na ten temat. Wiadomo,że każdy z nas ma inny gust, inne rzeczy nam smakują, ale czy są inne powodu dla których nie powinniśmy spożywać chińszczyzny? Czy coś nas powinno niepokoić w takiej diecie?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chińczycy i zwolennicy ich diety zachęcali nas do spróbowania tej diety mówiąc, że jest zdrowa, bo śmiertelność w Chinach na nowotwory była bardzo niska. Duże znaczenie dla zachorowalności na tą chorobę ma to, co jemy. Eksperci uważają, że pożywienie może być odpowiedzialne nawet w 90 % za rozwój&amp;nbsp; raka&amp;nbsp; prostaty, piersi, trzustki i jelita grubego. Niektórzy wykazują także związek między dietą a rakiem płuc. Teorię zdają się potwierdzać statystyki: porównanie zachorowania na raka prostaty z Ameryce i Chinach - w 2002 roku w Chinach raka prostaty zdiagnozowano 5 przypadków na 500 000 mężczyzn, podczas gdy w Stanach na tą samą liczbę przypadało aż 600 zachorowań. To aż 75 razy więcej! (Parkin 2005)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-GGJylyWQy0g/TuoojAmk8BI/AAAAAAAAAVA/L7fYXwy7F9A/s1600/rak_stat.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikt nie chce mieć raka. Jednak trzeba też wziąć pod uwagę,że jedzenie to nie wszystko, bo środowisko i styl życia, czynniki genetyczne, urbanizacja, zanieczyszczenia są nie bez znaczenia. Dlatego właśnie Chińczycy, którzy zamieszkali w Ameryce Północnej mają znacznie wyższą zachorowalność na nowotwory.&lt;br /&gt;Na pewno nie podlega wątpliwości,że jedzenie warzyw, ryb, owoców morza, glonów, produktów bogatych w błonnik, a także małe ilości soi, będące podstawą kuchni w Chinach są zdrowe /swoją drogą ja nie ufam soi i staram się jej w ogóle nie spożywać/. Chciałam się jednak przyczepić do dodatków i poprawiaczy smaku, jakie są powszechnie stosowane w kuchni Azjatyckiej. Wiadomo, że wszystkie gotowe sosy (osobiście ich unikam) zawierają konserwanty, ale gdy usłyszałam, że glutaminian sodu jest nazywany przez chińskiego kucharza witaminką, to się we mnie zagotowało. &lt;br /&gt;To właśnie dodatek glutaminianu sodu odpowiada za tzw. syndrom kuchni chińskiej, ponieważ jest tam uważany za &lt;b style="font-weight: normal;"&gt;Aji-no-moto czyli "istotę smaku", a w rzeczywistości jest narkotykiem. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Cechy glutaminianu sodu:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;znany także jako MSG lub E621 &lt;/li&gt;&lt;li&gt;jest wykorzystywany jako substancja wzmacniający smak&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;nadaje żywności charakterystyczny smak zwany ‘umami', który został  określony przez naukowców jako piaty podstawowy smak obok słodkiego,  kwaśnego, słonego i gorzkiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt; jest obecny w większości naturalnych produktów spożywczych takich jak mięso, drób, owoce morza, warzywa i mleko (&lt;b&gt;naturalnie wolny glutaminian sodu występuje na ogół w ilościach  nie większych niż 0,1 g/100 g w produktach spożywczych. Jednak w takich  produktach jak pomidory czy sery może go być nawet od 0,25-0,6 g/100 g. W  celu wzmocnienia smaku dodaje się go w ilościach 0,2-0,8 g/100 g  produktu)&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;wywołuje „tylko” sztuczny apetyt, zakłócając funkcjonowanie rdzenia mózgowego, który (układ limbiczny) reguluje podstawowe funkcje naszego ciała a także odczucia a zatem i poczucie głodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;poprzez wpływanie na układ limbiczny glutaminian powoduje nadmierne  pocenie się, reakcje stresowe jak bóle żołądka, podwyższone ciśnienie  krwi, kołatanie serca oraz migreny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;udowodniono również kluczowy wpływ MSG na „epidemię” otyłości wśród dzieci i młodzieży w USA (obecnie także w Europie) &lt;/li&gt;&lt;li&gt;percepcja zmysłowa oraz zdolność uczenia się i koncentracji po  konsumpcji glutaminianu jest wyraźnie ograniczona przez kilka godzin &lt;/li&gt;&lt;li&gt;potrafi latami się odkładać a jego szkodliwość objawia się z opóźnieniem (Prof. Dr. Hiroshi Ohguro)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;badania Dr. Russella Blaylock’a dowiodły, że komórki nowotworowe, do  których dostarczane jest MSG (także Aspartam), wykazują wzmożoną  aktywność do rozprzestrzeniania się w organizmie i tworzenia przerzutów&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Glutaminian sodu występuje nie tylko w chińskich barach, gdzie znajduje swoje miejsce zaraz obok soli&amp;nbsp; czy pieprzu, ale także w:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;zupach instant,&lt;b style="font-weight: normal;"&gt;gotowych daniach, np gorący kubek,&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b style="font-weight: normal;"&gt;jest dodatkiem prawie każdej przyprawy, np curry, mieszanek przyprawowych, kostek, czy bulionów&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b style="font-weight: normal;"&gt;w konserwach rybnych&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;w prawie każdym produkcie, który po  rozrobieniu posiada intensywny smak i zapach, czyli np chipsach, kostkach rosołowych, mieszankach przyprawowych&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;Osobiście staram się jeść zdrowo i unikać gotowców, a chińszczyznę robię sobie sama, dzięki czemu uzyskuje jeszcze bardziej oryginalny smak. Wiem, że glutaminian sodu jest jednym z wielu szkodliwych dodatków do żywności i wszystkich ich nie uniknę, ale przynajmniej staram się świadomie nie dosypywać sobie trucizny mówiąc, jakie to pyszniutkie, bo przecież jesteśmy, tym co jemy :)&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-1550065560165696549?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/1550065560165696549/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/12/witaminka-u-chinczyka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/1550065560165696549'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/1550065560165696549'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/12/witaminka-u-chinczyka.html' title='Witaminka u Chińczyka'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-7417187367962975291</id><published>2011-12-08T02:08:00.001+01:00</published><updated>2012-01-26T18:28:36.232+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>w oczekiwaniu na zielone</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HMQKctsO0-k/TuAJDg-FAXI/AAAAAAAAATw/j75h1FETBCs/s1600/%25C5%259Bwiat%25C5%2582o1.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;jak czekaliśmy na zielone światło zrobiłam kilka fotek, które mogą być ciekawe zwłaszcza dla mężczyzn:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HMQKctsO0-k/TuAJDg-FAXI/AAAAAAAAATw/j75h1FETBCs/s1600/%25C5%259Bwiat%25C5%2582o1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-yOvjTmwRqgM/TuANsrZMG4I/AAAAAAAAAUQ/-X8E-2ELVac/s1600/auto1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-yOvjTmwRqgM/TuANsrZMG4I/AAAAAAAAAUQ/-X8E-2ELVac/s320/auto1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0q4minRGoHk/TuANtUgQEZI/AAAAAAAAAUY/iuM9q9TuRgE/s1600/auto2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-0q4minRGoHk/TuANtUgQEZI/AAAAAAAAAUY/iuM9q9TuRgE/s320/auto2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zVTobK1LNQk/TuANt5FyZQI/AAAAAAAAAUg/eYFiCOj83vk/s1600/auto3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-zVTobK1LNQk/TuANt5FyZQI/AAAAAAAAAUg/eYFiCOj83vk/s320/auto3.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XlcPPSQPNKE/TuANubhmbzI/AAAAAAAAAUo/IUELywPOYTY/s1600/auto4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-XlcPPSQPNKE/TuANubhmbzI/AAAAAAAAAUo/IUELywPOYTY/s320/auto4.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-RqLBfZBF7H4/TuANu--hkpI/AAAAAAAAAUw/1ZrXQ8nSzOM/s1600/auto5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-RqLBfZBF7H4/TuANu--hkpI/AAAAAAAAAUw/1ZrXQ8nSzOM/s320/auto5.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-OsMlRx1zt04/TuANvMW1fvI/AAAAAAAAAU4/X8h48P2_A7M/s1600/auto6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-OsMlRx1zt04/TuANvMW1fvI/AAAAAAAAAU4/X8h48P2_A7M/s1600/auto6.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-7417187367962975291?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/7417187367962975291/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/12/w-oczekiwaniu-na-zielone.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7417187367962975291'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7417187367962975291'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/12/w-oczekiwaniu-na-zielone.html' title='w oczekiwaniu na zielone'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-yOvjTmwRqgM/TuANsrZMG4I/AAAAAAAAAUQ/-X8E-2ELVac/s72-c/auto1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-4108173608651844313</id><published>2011-11-30T17:43:00.000+01:00</published><updated>2011-11-30T17:43:32.753+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>śnieg</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;dziś mamy 30.11.2011 i po raz pierwszy spadł śnieg, który nie topi się od razu. od dzieciństwa zawsze uwielbiałam ten moment, kiedy wszystko przykrywał biały puch.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2 tygodnie temu wyszliśmy na spacer, byłam ubrana w bluzę i się zgrzałam, ale w trakcie zaczął wiać zimny wiatr, coraz mocniej i mocniej. w końcu zdecydowaliśmy się na kupienie mi kurtki, na całe szczęście, bo wiatr przywiał śnieg. jednak ten śnieg szybko topniał. dziś jednak jest inaczej. nie wychodzimy na dwór, bo tam jest zimno, zacina śnieżnobiałymi płatkami i wieje...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; a wygląda to tak:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-LSL7ggGOxBQ/TtZclIHWzvI/AAAAAAAAATg/4wm0KqgN6Qc/s1600/%25C5%259Bnieg1.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-LSL7ggGOxBQ/TtZclIHWzvI/AAAAAAAAATg/4wm0KqgN6Qc/s320/%25C5%259Bnieg1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NgmFUJBwjSY/TtZcn9IC2QI/AAAAAAAAATo/MXxpEu0_oNQ/s1600/%25C5%259Bnieg2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-NgmFUJBwjSY/TtZcn9IC2QI/AAAAAAAAATo/MXxpEu0_oNQ/s320/%25C5%259Bnieg2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;to chyba mogę w końcu powiedzieć,że jest zimowo, tak jak w Kanadzie powinno być już dawno...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-4108173608651844313?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/4108173608651844313/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/11/snieg.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/4108173608651844313'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/4108173608651844313'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/11/snieg.html' title='śnieg'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-LSL7ggGOxBQ/TtZclIHWzvI/AAAAAAAAATg/4wm0KqgN6Qc/s72-c/%25C5%259Bnieg1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-3742252590553558956</id><published>2011-11-20T15:42:00.001+01:00</published><updated>2012-01-26T18:29:27.308+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>zmiana czasu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;podróże małe i duże zazwyczaj wiążą się ze zmęczeniem, czy wysiłkiem fizycznym.jednak w przypadku zmiany przy tej okazji stref czasowych dyskomfort ciągnie się przez minimum kilka dni. w moim przypadku jest to podróż na zachód, co jest jednoznaczne z wydłużeniem doby.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1ew7rUjUzUo/TskRU5srSZI/AAAAAAAAATI/mkspoy44vys/s1600/oczy.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;jest to ponoć łatwiejsze, bo zawsze łatwiej jest siedzieć do późnych godzin nocnych. drogą kompromisu zasypiam koło 20-22 czasu tutejszego, czyli 2-4 nad ranem polskiego czasu i staram się spać do 6 rano (12 w Polsce). jestem już po 4 takich dziwnych nockach. charakterystyczne jest to, że przebudzam się o 2:30 (8:30 czasu polskiego), ale bez najmniejszego problemu przewracam się na drugi boczek i śpię dalej.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;zwłaszcza na początku odczuwałam głód o dziwnych porach, czyli wtedy kiedy jadłam w Polsce. jest to dość dużym utrudnieniem, ale łatwo można to zmienić. gorzej jest tylko z przestawieniem godzin pracy układu pokarmowego, ale jeszcze w kraju starałam się jeść późno kolacje, tzn koło 22. teraz tu na miejscu dbam o dostarczanie sobie dużej ilości płynów, bo staram się zapobiec wzrostowi masy ciała :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;i to chyba na tyle z opowieści o moim  &lt;i&gt;jet lag syndrome. &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-3742252590553558956?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/3742252590553558956/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/11/zmiana-czasu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/3742252590553558956'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/3742252590553558956'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/11/zmiana-czasu.html' title='zmiana czasu'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-4793018979464315821</id><published>2011-11-17T16:34:00.001+01:00</published><updated>2012-01-26T18:29:52.343+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>krok po kroku</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NbyaZjUFyd8/TsUpOS3yPYI/AAAAAAAAAS8/SVk6ra1v-PI/s1600/stopy.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;w końcu nadszedł czas wyprowadzki z Wrocławia po 5 latach. najpierw ciężko było się przyzwyczaić do realiów dużego miasta, ale z czasem było coraz łatwiej. poznałam mnóstwo świetnych ludzi, niektórzy z nich stali się przyjaciółmi (smutno było się rozstać). zdobyłam wykształcenie,&amp;nbsp; doświadczenie zawodowe. sporo się pozmieniało, ale po czasie mogę przyznać,że wszystkie zmiany wyszły mi na dobre, idą we właściwym kierunku.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;mimo tego wszystkiego cieszyłam się z wyprowadzki do małego, cichego, pięknego miasteczka :) dwa tygodnie zleciały strasznie szybko. sporo odwiedzin znajomych i wiele innych przyjemności. w domu, z rodziną zawsze czuję się na miejscu :)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;a teraz kolejne zmiany, wyjazdy. zobaczymy jak będą wyglądały te zmiany, mam nadzieje, że tak samo jak wcześniej, będzie dobrze :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-4793018979464315821?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/4793018979464315821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/11/krok-po-kroku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/4793018979464315821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/4793018979464315821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/11/krok-po-kroku.html' title='krok po kroku'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-4447474084409655475</id><published>2011-10-23T21:50:00.001+02:00</published><updated>2011-10-23T21:50:14.100+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>szczęście</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ostatnio było na poważnie, o tym, co zazwyczaj trapi: praca, kasa itp,ale przecież nie to jest najważniejsze w życiu. ja któregoś dnia postanowiłam tak kierować swoim życiem, by być szczęśliwą. nie jest to takie łatwe, bo z różnych stron napływają negatywne emocje, dlatego trzeba pracować nad sobą i swoim szczęściem. chyba mam dobry początek. robię to, co sprawia mi przyjemność, czyli gotuję. ostatnio ugotowałam całkiem sporo pospolitych pyszności, jak: placki ziemniaczane, gołąbki po poznańsku, rosół, kurczaki na różne sposoby i ryby w różnych wydaniach też, no i jeszcze zrobiłam to:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-c_MitcuK9IU/TqRtIyZWJ7I/AAAAAAAAASs/bCci6KxcW-Y/s1600/jadko.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-c_MitcuK9IU/TqRtIyZWJ7I/AAAAAAAAASs/bCci6KxcW-Y/s320/jadko.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;ciężko mi to nazwać, ponoć wygląda mało apetycznie, ale było zaskakująco dobre i nie tylko dla mnie :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;zauważyłam ponadto, że mam szczęście realizować, wszystko to, co było mi potrzebne:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;* znalazłam współlokatorów na nasz pokój we wro (2 dni)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;* znalazłam zainteresowanych moimi notatkami (godzina stania w kolejce)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;* zorganizowanie spotkań ze znajomymi&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podsumowując okazuje się, że organizowanie wyprowadzki i wprowadzki skorelowanej z obroną magistra i intensywnym oblewaniem wszystkich z tych sukcesów nie jest takie straszne, a chwilami wydaje się być nawet bardzo przyjemne:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;może to i są czynności małej rangi, ale ważnym jest w tym dążeniu do szczęścia, by cieszyć się właśnie z tych drobnostek, zamiast szukać dziury w całym, winnych tam gdzie ich nie ma&amp;nbsp; i kolejnych powodów do emanowania i zarażania wszystkich nerwami i nieszczęściami własnymi&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-4447474084409655475?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/4447474084409655475/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/10/szczescie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/4447474084409655475'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/4447474084409655475'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/10/szczescie.html' title='szczęście'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-c_MitcuK9IU/TqRtIyZWJ7I/AAAAAAAAASs/bCci6KxcW-Y/s72-c/jadko.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-2918643651117546691</id><published>2011-09-27T20:14:00.001+02:00</published><updated>2012-01-26T18:33:26.728+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>wygrana w lotto</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Uw7YIviH-EQ/ToIR0ouH0tI/AAAAAAAAASk/YZS4lEcPVsI/s1600/lotto.gif" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;z ogromną chęcią pochwalę się wieczorem drobnym zastrzykiem gotówki&amp;nbsp; w postaci 50 000 000 (- podatek :-/), dlatego od niedzieli zaczęłam wymyślać cyfry, w które zainwestuje 3 zł, celem ich szybkiego pomnożenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;przyznam szczerze,że moje doświadczenie z tą grą opiera się na znajomych i rodzinie, którzy regularnie opłacają tzw. podatek od głupoty &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;moja Mama około 20 lat regularnie wysyłała swoje numerki, od czasu do czasu wygrywała do około 100 zł, mój Tato zaś mniej regularnie typuje, ale miał już wygrane liczone w tysiącach, a o sukcesach Pana Kfk'i nie wypada mi pisać :D&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ja do tej pory raczej uważałam to za marnowanie pieniędzy, ale teraz, przy tak duuuużej kumulacji, też się skusiłam, bo tak właśnie ma działać taka duża suma i działa :-DDD&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;w rzeczywistości ludzie wpłacą do kasy lotto na kupony zapewne równowartość tej wygranej, bo przecież niejednokrotnie jedna osoba kupuje więcej jak jeden kupon, by zwiększyć swoje szanse na podreperowanie domowego budżetu, choć kupienie kilka milionów kuponów daje realne zwiększenie prawdopodobieństwa wygranej (wg wiadomości tvp).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Vz8E7wZE36w/ToISRSgZ5DI/AAAAAAAAASo/SFRGqMB-M3k/s1600/lotto2.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;reasumując gorąco życzę każdej osobie stojącej w niekrótkiej dziś kolejce po swój kuponik do marzeń, tej niemałej wygranej, ale najgoręcej kibicuję i trzymam kciuki za numerki moje i moich najbliższych :-)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-2918643651117546691?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/2918643651117546691/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/09/wygrana-w-lotto.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/2918643651117546691'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/2918643651117546691'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/09/wygrana-w-lotto.html' title='wygrana w lotto'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-3986078702153051361</id><published>2011-09-20T21:59:00.000+02:00</published><updated>2011-09-20T21:59:43.127+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>decyzje</title><content type='html'>hmmm studia na finiszu (czekam na obronę)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;praca znudziła...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wrocław zmęczył (zwłaszcza ta zatwardziała woda)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;trzeba wybrać właściwą z dróg:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zostać w kraju, czy wyjechać?&lt;br /&gt;otworzyć własną działalność czy szukać nowego szefa?&lt;br /&gt;a mieszkanie, domek własny też się pojawia pomiędzy innymi myślami....???&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-3986078702153051361?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/3986078702153051361/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/09/decyzje.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/3986078702153051361'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/3986078702153051361'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/09/decyzje.html' title='decyzje'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-388870623458966623</id><published>2011-08-01T22:00:00.003+02:00</published><updated>2012-01-26T18:34:08.816+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>własny hotelik?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wdckPwuNYBY/TjcIanUnU7I/AAAAAAAAAP4/jNTaHjvrQK0/s1600/g%25C3%25B3rski.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;czy ktoś zwrócił uwagę na to jak ostatnio dużo do sprzedania jest hoteli i pensjonatów?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;na różnych portalach można znaleźć nawet kamienice do kupienia z możliwością przerobienia na hotel.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;w ofercie są już nawet takie budynki, które już funkcjonują, ale wymagają modernizacji, mają wszystkie potrzebne pozwolenia, a nawet plany przebudowy&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;w skrócie baaaardzo wielu właścicielom owych pensjonatów zabrakło nagle kasy, to wszystko stało się nieopłacalne&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;dla mnie jest to przerażające, bo kiedyś też chciałam mieć własny domek, niby hostel, miejsce, w którym gościom będzie przyjemnie, ciepło i rodzinnie, będą rozkoszować się smakołykami przygotowanymi przeze mnie...czyżbym po raz kolejny musiała pożegnać się z marzeniami?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-c2bmCQaC-e0/TjcJEMx0hCI/AAAAAAAAAQA/e0s5qbuTGoA/s1600/luxus.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-388870623458966623?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/388870623458966623/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/08/wasny-hotelik.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/388870623458966623'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/388870623458966623'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/08/wasny-hotelik.html' title='własny hotelik?'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-7123574193722758187</id><published>2011-07-30T16:59:00.001+02:00</published><updated>2012-01-26T18:53:09.820+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>niektórzy nie powinni mieć dzieci (2)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;jak to babeczki często mają w zwyczajach.... ja też oglądam, czytam rzadziej, poradniki. Dorota Zawadzka, autorka takich programów jak: Super niania, czy Świat według dziecka,bardzo trafnie wytyka błędy wychowawcze rodzicom, przy czym podaje wskazówki i pomysły na rozwiązanie trawiących rodzinę problemów. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;według mnie nie zawsze sformułowania używane przez panią psycholog są właściwe, ale zawsze mają na celu podbudować dziecko i nakierować jego myślenie na właściwy tor, a jednocześnie upomina rodziców, by nie bili swoich pociech, rozmawiali z nimi bez narzucania własnych racji,ale zadawanie właściwych pytań,&amp;nbsp; słuchanie odpowiedzi i przedstawianie sytuacji z własnego punktu widzenia, a co najważniejsze, nie porównywali dzieci do siebie oraz nie wyróżniali tylko jednego z potomków.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;nikt nigdy nie mówił,że wychowywanie jest łatwe, ale dobrze jest na czyichś błędach zobaczyć, czego my sami nie powinniśmy fundować swoim dzieciom... zwłaszcza, że nie wszystko później da się wybaczyć czy poprawić&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-7123574193722758187?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/7123574193722758187/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/07/niektorzy-nie-powinni-miec-dzieci-2.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7123574193722758187'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7123574193722758187'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/07/niektorzy-nie-powinni-miec-dzieci-2.html' title='niektórzy nie powinni mieć dzieci (2)'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-4404076855016728044</id><published>2011-06-09T19:47:00.003+02:00</published><updated>2011-06-09T19:59:09.848+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>aktualności</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;brak postów był spowodowany techniczną awarią bloggera-nie mogłam się zalogować oraz kompletnym pochłonięciem magisterką...&lt;br /&gt;byłam przekonana,że napisanie mgr jest łatwe, szybkie i doznałam ogromnego zdziwienia, gdy to pisanie nie szło mi tak jak miało iść, po prostu się wlekło, mimo moich najszczerszych chęci, i wlecze się dalej, choć teraz już  w troszkę zmienionym kierunku zaczęło przyspieszać tempa :-)&lt;br /&gt;na prawdę z ogromną chęcią oddam już moje wypociny do druku, ale niestety, jeszcze sporo muszę wypocić, by było co drukować..&lt;br /&gt;współczuję wszystkim tym, którzy też się teraz pocą, a Tym którzy już skończyli, to gratuluję!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ponadto: na szczęście dieta idealnie dopasowana do moich zachcianek skutkuje i troszkę zmniejszyła mi się oponka, ale dietę dalej trzymam, już z przyzwyczajenia zaczęłam jeść mniej :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;to na teraz chyba wszystko....wracam do pocenia się by jak najszybciej móc drukować :-)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-4404076855016728044?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/4404076855016728044/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/06/aktualnosci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/4404076855016728044'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/4404076855016728044'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/06/aktualnosci.html' title='aktualności'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-1323728805335720478</id><published>2011-05-01T12:53:00.004+02:00</published><updated>2011-05-01T16:26:35.873+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>zrzucanie oponki</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;wiosna jest już na całego, niebawem lato, kąpiele basenowe bądź nawet morskie czy oceaniczne się powoli marzą i jak to zwykle bywa podczas przymierzania stroju kąpielowego, okazuje się zbyt obfity obwód pasa, czy ud&lt;br /&gt;jest bardzo dużo programów w tv i w necie promujących zdrowy styl życia, dietetyczne posiłki i dużo ruchu, ale ja nie mam jak zmienić swojego siedzącego sposobu funkcjonowania, bo prace mam przy komputerze, a poza pracą staram się skonstruować coś w stylu praca magisterska...&lt;br /&gt;najgorsze jest to,że siedząc przed monitorem łatwo jest coś podjadać, najbardziej smakuje mi wtedy nadziewana czekolada, ale nie ograniczam się tylko do słodyczy, pochłaniam wszystko (prawie), nie jem chipsów i nie pije gazowanych napoi. jednak dodatkowym aspektem, sprzyjającym wzrostowi oponki są częste zaproszenia na przysłowiowego browarka i jak tu odmówić, gdy pogoda sprzyja spotkaniom ze znajomymi....&lt;br /&gt;moje postanowienie jednak jest stanowcze, bo przed świętami weszłam na wagę, której wskazania wyjaśniły mi dlaczego, tak ciężko spodnie mi się dopinają :-)&lt;br /&gt;zmotywowana zaczęłam szukać po necie informacji o dietach i znalazłam całą masę przeróżnych, bardzo rygorystycznych diet, z których żadna nie była akceptowalna dla mojego organizmu, bo albo trzeb aby było zjadać 1/5 obecnych posiłków, albo stosować przez około pół roku różne zakazy, bawić się w liczenie kalorii itp&lt;br /&gt;wobec powyższego skonstruowałam dietę idealnie dla mnie, racjonalnie ograniczam węglowodany, staram się jeść mniej, ale jak to się nie udaje, to chociaż jem zdrowiej (w moim mniemaniu). wszystko zaczęło się od zakupów bogatych w soki, wodę i warzywa. dziś na śniadanie zrobiłam, polecane w jednym z programów tv, placuszki z 2 białek, owsianki (musli) i startego jabłka nie była to rewelacja (tzn nawet motywujący mnie Pan Kfk'a powiedział,żebym sobie podarowała takie śniadanie), ale zjadłam i wiem, że więcej tego nie zrobię, choć przyznam,że było sycące, ale raczej pozostanę na musli z jogurtem bądź mlekiem&lt;br /&gt;jak poczułam po kilku godzinach głód, to wypiłam szklankę soku wieloowocowego, wiem,że nie sa najzdrowsze soki z kartonu, ale nie ma co popadać w paranoje i utrudniać sobie szczególnie życia, ograniczam się do sprawdzenia czy sok nie jest słodzony aspartanem&lt;br /&gt;wstawiłam rosołek, ale on dłuuuugo się gotuje, wiec po drodze zgłodniałam, więc skonstruowałam coś z warzyw, tzn. ugotowałam na parze cukinie, pokroiłam pomidora, cebule, papryke, wydrążone awokado i zjadłam przyprawione ziołami i solą...dla mnie pychota&lt;br /&gt;jakieś inne napady głodu staram się opanowywać jedząc owoce bądź żując gumę&lt;br /&gt;co do ruchu, to codziennie chodzę około 40-60 minut minimum, czasem jest to nawet kilka godzin, zastanawiam się na bieganie pod ciśnieniem, bo ponoć bardzo wspomaga dietę, ale sporo kosztuje...&lt;br /&gt;jak na razie pomysły na zdrowe potrawy mi się nie kończą, mam nadzieje,że będę wytrwała, dam znać jak mi mój eksperyment wyjdzie, mam na dzieje,że w ostateczności spokojnie będę mogła pokazać się na plaży :-)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-1323728805335720478?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/1323728805335720478/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/05/zrzucanie-oponki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/1323728805335720478'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/1323728805335720478'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/05/zrzucanie-oponki.html' title='zrzucanie oponki'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-294486339533976104</id><published>2011-04-06T22:10:00.005+02:00</published><updated>2012-01-26T18:54:48.110+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>gołębie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;hmmm...przyjemne gruchanie, gołębie serce, symbol szczęścia i miłości...a dla mieszkańców miast- udręka:  dachowe, balkonowe i parapetowe obsrańce!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tak, od niedawna mieszkam na 7 piętrze i mam balkonik jakże chętnie obsiadywany przez gołębie, parkę (jedno białe, drugie szare) wiem,że to parka, bo Pan Kaf'ka znalazł dziś ich gniazdo&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;na początku nie podobało mi sie ich brudzenie, ale jak do tego doszło poranne budzenie, to już się wściekłam i zaczęłam szukać sposobów na ich pozbycie sie. jest ich całkiem sporo, można zamontować wiatraczki, poruszające się na wietrze sznureczki lub folijki; kolce różnego typu jak i wroga naturalnego: kota (kotów nie znoszę chyba jeszcze bardziej od gołębi)&lt;br /&gt;najważniejszym jest jednak, by nie pozwolić by taka gruchająca parka spowiła swe potomstwo w pobliżu obsrywanego miejsca, bo wyrzucanie młodych rodziców z maleństwem to szczególne okrucieństwo, już lepiej wyrzucić puste gniazdo, dzięki czemu utrudnia się też rozprzestrzenianie się obrzeżka (Obrzeżek gołębi (Argas reflexus&lt;a class="contentpagetitle" href="http://www.igya.pl/wszystkie/185-obrzeiek-golebi-argas-reflexus.html"&gt;))&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;to, co my zastosowaliśmy: posprzątanie gniazda i umieszczenie poruszającej się jednorazówki w miejscu, gdzie ptaszyska najczęściej przebywają iiiiiiii to chyba pomogło :-)&lt;br /&gt;..mam nadzieje,że pomogło bo właśnie zrobiłam pierwsze pranie na tym mieszkaniu, powiesiłam je na balkonie i nie ręczę za siebie, gdy zobaczę jutro kałomocz na czystych ciuszkach...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;cd z dedykacją dla Szarego Burka&lt;br /&gt;nasze paskudy:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-OTeyO7UUE8E/TaBB_E_FdJI/AAAAAAAAAPc/wh7-RfGFzS0/s1600/golab4.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593543289120060562" src="http://4.bp.blogspot.com/-OTeyO7UUE8E/TaBB_E_FdJI/AAAAAAAAAPc/wh7-RfGFzS0/s320/golab4.jpg" style="cursor: pointer; display: block; height: 320px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 309px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NDXU3E-4gL8/TaBB37VSmLI/AAAAAAAAAPU/xvYDykTnP7o/s1600/golab3.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593543166269757618" src="http://4.bp.blogspot.com/-NDXU3E-4gL8/TaBB37VSmLI/AAAAAAAAAPU/xvYDykTnP7o/s320/golab3.jpg" style="cursor: pointer; display: block; height: 228px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ok4HxDaWiLQ/TaBBtM0r7OI/AAAAAAAAAPE/Oslgv4y1s4k/s1600/golab1.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-apSOzG4L53Q/TaBBy7iBwKI/AAAAAAAAAPM/yKTzqQmLqSU/s1600/golab2.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593543080423833762" src="http://3.bp.blogspot.com/-apSOzG4L53Q/TaBBy7iBwKI/AAAAAAAAAPM/yKTzqQmLqSU/s320/golab2.jpg" style="cursor: pointer; display: block; height: 253px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-r3hiKtjzem0/TaBCEOhMNjI/AAAAAAAAAPk/Tz_DWcwXtwc/s1600/golab5.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593543377578374706" src="http://3.bp.blogspot.com/-r3hiKtjzem0/TaBCEOhMNjI/AAAAAAAAAPk/Tz_DWcwXtwc/s320/golab5.jpg" style="cursor: pointer; display: block; height: 253px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/a&gt;fot. Pan Kfk"a&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dziś usłyszałam o możliwości odstraszania za pomocą dźwięków...całkiem ciekawe, ale drogie&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-294486339533976104?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/294486339533976104/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/04/goebie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/294486339533976104'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/294486339533976104'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/04/goebie.html' title='gołębie'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-OTeyO7UUE8E/TaBB_E_FdJI/AAAAAAAAAPc/wh7-RfGFzS0/s72-c/golab4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-2446339383416612239</id><published>2011-03-15T21:19:00.010+01:00</published><updated>2012-01-26T18:55:55.466+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>cukier</title><content type='html'>bardzo nie lubie ogólnopolskiej paniki, nie biorę z reguły w nich udziału, ale nie odmówie sobie tego słodko-gorzkiego tematu...&lt;br /&gt;cała rzecz o droogim ostatnio cukrze.&lt;br /&gt;przyczyna ponoć taka:&lt;br /&gt;Ceny cukru zaczęły w ostatnich tygodniach szybko rosnąć, gdy jego podaż w  Europie spadła znacznie poniżej popytu. Dlaczego? To efekt unijnej  reformy, w wyniku której zamknięto dziesiątki cukrowni. Wcześniej  niedobór uzupełniały dostawy z Ameryki Południowej, ale to źródło  wyschło w wyniku pogodowych kataklizmów, a poza tym coraz więcej trzciny  cukrowej przerabia się tam obecnie na biopaliwa.&lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: left; text-decoration: none;"&gt;według gazeta.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;hmm panika zasiana, zapasy cukru ze sklepów znikają..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;z racji,że jestem oszczędna, pewnie zacznę słodzić kawę tylko w pracy :-) [żart]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a tak swoją droga, to przecież każdy wie,że cukier, to biała śmierć, można bez niego żyć, troszkę bardziej gorzko, ale dzięki temu odkrywa się inne smaki, bo jak wszyscy smakosze i inne osoby mocno trzymające się zaleceń czy upodobań antycukrowych, jednogłośnie twierdzą,że każda herbata bez dodatku białych kryształków jest bardziej wartościowa (podają sposoby odzwyczajania się od słodzenia)&lt;br /&gt;jeśli już cukier biały jest tak drogi jak trzcinowy, to może spróbować czegoś nowego..&lt;br /&gt;a jeszcze lepszym, naturalnym zamiennikiem cukru jest oczywiście miód&lt;br /&gt;można słodzić słodzikami, ale on też nie jest niczym zdrowym, więc ja osobiście nie zamierzam go kupować&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;jakie są zalety drogiego cukru?&lt;br /&gt;drogi cukier, więc drogie ciasta, więc nie pieczemy, nie kupujemy, nie jemy słodyczy i chudniemy !!!!! akurat na wiosnę jak się patrzy, zaczną znikać niechciane oponki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;gorzej jak cukier stanieje, a ludzie z racji dużych zapasów zaczną wszystko przesładzać, ale cóż...każdy decyduje za siebie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;bardzo mi się spodobały kawały dotyczące drogiego cukru, takie jak:&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Ofbv2z8Ppuk/TX_SImTtuHI/AAAAAAAAAO8/cbSmNXrL0Jo/s1600/cuk.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;gość w dom, cukier do kredensu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;żona do męża, przestać mieszać herbatę, przecież nie słodzona&lt;br /&gt;mąż: a niech myślą,że stać nas na luksusy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;prezent roku 2011: cukier&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ponoć jest taki przesąd,że jak kobieta rozsypie dużo cukru, tak koło 1 kg to jest w ciąży (sprawdza się), ale w czasach, gdy każdy będzie dbał o najmniejszy krysztalik, to wątpię,że któraś kobieta się odważy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a Czytelnikom życzę wszystkiego najsłodszego!!! :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-2446339383416612239?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/2446339383416612239/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/03/cukier.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/2446339383416612239'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/2446339383416612239'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/03/cukier.html' title='cukier'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-3644886884575494783</id><published>2011-03-10T18:26:00.004+01:00</published><updated>2012-01-26T18:57:18.414+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>w tramwaju</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;często w tramwaju słyszy się, albo spotyka różne historie, zwłaszcza, na trasie trwającej około 40 minut. Niejednokrotnie słyszałam szalone opowieści imprezowe, przechwalanki o podbojach, opowieści młodych studentów o emeryturach (dziś jeden z nich powiedział,że kobieta zarabiająca przez cały okres pracy średnia krajową, na emeryturze może liczyć na 1000zł (po zmianach od 04.2001) wcześniej miało to być 1300zł), wczoraj pani stojąca za mną została okradziona ( nie przeze mnie :-)) znudzony podróżujący, gdy spojrzy na lud wsiadająco-wysiadająco-walczący o siedzonka, nie zawiedzie się szukając śmiesznych scenek&lt;br /&gt;ostatnio usłyszałam jak to jedna z Pań opowiadała o herbacie zielonej, tak ostatnio u nas popularnej, jest ona nawet na liście standardowego wyposażenia miejsca pracy, zaczynają się nawet pojawiać zielone kawy...SZALEŃSTWO!!!!!&lt;br /&gt;a z tego, co podsłyszałam, i z czym się zgadzam, ta nasza zielona herbata, to istny śmieć, w porównaniu z tym, co jest podawane w Japonii, kraju, który ta Pani odwiedziła. opowiadała o wielu rodzajach herbat, takich, co mają ogromne liście, takich, co kosztują bardzo dużo dolarów....&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-32jjTWkrQg8/TXkOszQ1_CI/AAAAAAAAAOc/hdciZ6LQRYA/s1600/ziel.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;postanowiłam sprawdzić..zaczęłam szperać i oto proszę na co się natknęłam: okazuje się, że jest sporo zielonoherbacianych wyrobów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;cóż...dobrze,że wyrabia się w nas tendencje do zdrowego odżywiania, dobrze,że się o tym mówi, szkoda tylko,że to co my mamy w wolnym i tanim dostępie jest tak niskiej jakości, na szczęście jeszcze jest coś takiego jak efekt placebo, więc nie potępiam, ale może zalecam chociaż niekupowania tych herbat saszetkowanych i perfumowanych...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-3644886884575494783?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/3644886884575494783/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/03/w-tramwaju.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/3644886884575494783'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/3644886884575494783'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/03/w-tramwaju.html' title='w tramwaju'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-8274963709736945667</id><published>2011-03-03T20:13:00.012+01:00</published><updated>2011-03-03T20:46:18.333+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>Niagara...wspomnienie Kanady</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;znów jestem w Polsce i znów nie mam czasu na pisanie..jak ja tego nie lubię. dziś już się troszkę ogarnęłam i piszę o tym, co już powinnam dawno ...Niagara!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy, których poznawałam wysyłali nas nad ten wodospad, jednak nie było nam jakoś po drodze, bo 120 km odległości, to jednak jest sporo. pokonaliśmy to 3 autobusami, pociągiem i kolejnym autobusem (w jedna stronę, jakieś 4 godziny )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ale było warto.&lt;br /&gt;przygotowując się do wyjazdu znalazłam taką notatkę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mniej więcej w połowie drogi rzeka rozwidla się na dwie części i spada dwiema około 50-metrowymi &lt;a style="color: rgb(0, 0, 0);" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kaskada" title="Kaskada"&gt;kaskadami&lt;/a&gt;.Te dwie części to część amerykańska, w całości na terytorium USA, której kaskady &lt;i&gt;American&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;Bridal Veil&lt;/i&gt; (&lt;i&gt;welon panny młodej&lt;/i&gt;; 51 i 60 m wysokości, łącznie około 300 m szerokości) rozdzielone są wąską wyspą &lt;i&gt;Luna Island&lt;/i&gt; (40 m szerokości i 100 m długości), i część "kanadyjska" &lt;i&gt;Horseshoe&lt;/i&gt; (&lt;i&gt;podkowa&lt;/i&gt;,  49 m wysokości i 900 szerokości). Granica między USA i Kanadą biegnie  środkiem tej drugiej części. Wodospad jest otoczony przez zabudowę dwóch  miast o tej samej nazwie, kanadyjskiego &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Niagara_Falls_%28Ontario%29" title="Niagara Falls (Ontario)" class="mw-redirect"&gt;Niagara Falls&lt;/a&gt; (78 tys. mieszkańców) i amerykańskiego &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Niagara_Falls_%28Nowy_Jork%29" title="Niagara Falls (Nowy Jork)"&gt;Niagara Falls&lt;/a&gt; (55 tys. mieszkańców). (&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wodospad_Niagara"&gt;TU&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a jak dotarliśmy, to zobaczyliśmy to:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-Eb5Xg0a_8tQ/TW_rY5ZyjkI/AAAAAAAAANk/qxdmJ5ZeD1I/s1600/SAM_0506.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-Eb5Xg0a_8tQ/TW_rY5ZyjkI/AAAAAAAAANk/qxdmJ5ZeD1I/s320/SAM_0506.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5579937276293713474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;strona Amerykańska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-n0y4Jao2CiQ/TW_qbFbU7WI/AAAAAAAAANc/si4BhFrFfl0/s1600/niagara.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-n0y4Jao2CiQ/TW_qbFbU7WI/AAAAAAAAANc/si4BhFrFfl0/s320/niagara.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5579936214369496418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;strona Kanadyjska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dziś za oknem był piękny słoneczny dzień, cieplutko, przyjemny wiaterek, ale jak wspominam dzień wyprawy nad Niagarę, to się trzęsę z zimna. Było -20 st Celsjusza, do tego wiatr, on był zakatarzony, a ja wykończona&lt;br /&gt;było tak mroźnie,że zdjęcie zobione na zewnątrz wygląda tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/--s__Azw8Mis/TW_reiTqDeI/AAAAAAAAANs/HlgL4cw1FOY/s1600/4.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/--s__Azw8Mis/TW_reiTqDeI/AAAAAAAAANs/HlgL4cw1FOY/s320/4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5579937373173190114" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;jest to jedno z wielu salonów tatuażu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i na koniec mała zagadka, co to jest?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-yZ1pix-UZpQ/TW_rjNaYFQI/AAAAAAAAAN0/EgfXSx89m48/s1600/DSCN0002.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-yZ1pix-UZpQ/TW_rjNaYFQI/AAAAAAAAAN0/EgfXSx89m48/s320/DSCN0002.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5579937453463573762" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;odpowiedź..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-bw257XV5Sow/TW_ungjusAI/AAAAAAAAAOU/esbDPFc8BrI/s1600/SAM_0625.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-bw257XV5Sow/TW_ungjusAI/AAAAAAAAAOU/esbDPFc8BrI/s320/SAM_0625.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5579940825857437698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;to jest mniej więcej to, ale w ruchu, bardzo zahuczało tylko głośno i krótko, no może troszkę potrzęsło...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dodam tylko,że zdjęcia robiliśmy z wieży widokowej tuż przy wodospadzie, bo konsekwencje podejścia bliżej do wodospadu były zbyt poważne...grypa murowana&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;teraz mam tylko postanowienie odwiedzić to miejsce w lecie-będą foty z bliska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-8274963709736945667?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/8274963709736945667/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/03/niagarawspomnienie-kanady.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/8274963709736945667'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/8274963709736945667'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/03/niagarawspomnienie-kanady.html' title='Niagara...wspomnienie Kanady'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Eb5Xg0a_8tQ/TW_rY5ZyjkI/AAAAAAAAANk/qxdmJ5ZeD1I/s72-c/SAM_0506.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-6789286219521774613</id><published>2011-02-09T20:03:00.001+01:00</published><updated>2011-02-09T20:07:19.993+01:00</updated><title type='text'>podróże kształcą</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oo kilkunastu dni jestem po drugiej stronie Oceanu Atlantyckiego, w zupełnie innej strefie czasowej (6 godzin wstecz)&lt;br /&gt;Odwiedzam Kanadę, jest tu zimno i śnieżnie ( jak to w zimie), ale bywają też cieplejsze dni (około -2 st.C), świeci słoneczko, zwłaszcza, gdy jest duży mróz :-D&lt;br /&gt;prawie na każdym kroku zauważam różnice w porównaniu z życiem w Europie. Jest tu znacznie wyższy standard życia i wiele przywilejów i udogodnień z tym związanych, np. kompletny brak zawracania uwagi na zużywanie wody i prądu, wręcz odwrotnie, tu się nie gasi światła, bo szkoda żarówek :-D&lt;br /&gt;samochód jest tu oczywistością, bo to najszybszy środek komunikacji, tak bardzo istotny w kraju, gdzie ulice są nie tylko szeroki ale i dłuuuugie, np ulica Dundas ma około 80 km i przechodzi przez 5 miejscowości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TVLTlUQxPnI/AAAAAAAAALI/jLTItWJ1j6c/s1600/dundas.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 228px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TVLTlUQxPnI/AAAAAAAAALI/jLTItWJ1j6c/s320/dundas.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5571748327058390642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Z tego co zauważyłam, to obiady tutaj zwane lunch, zjadane są na mieście, bo zwłaszcza w dużym mieście, takim jak Toronto, takich miejsc nie brakuje, bynajmniej.. jest ich cała masa. Zależało mi na odwiedzeniu takiej typowo Kanadyjskiej jadłodajni i znaleźliśmy takową z Panem Kfk'ą (o czym napisał on &lt;a href="http://kfk.blox.pl/2011/02/Toronto-zima.html"&gt;TU&lt;/a&gt;). Tuż za rogiem mieściła się taka mała baro-knajpka z około 30-letnią historią uwidocznioną poprzez zdjęcia na ścianach, kucharzy w podeszłym wieku i wystrój całego lokalu.&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TVLhdsdkO9I/AAAAAAAAALY/n7xiDYJ-xwQ/s1600/knajpa.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TVLhdsdkO9I/AAAAAAAAALY/n7xiDYJ-xwQ/s320/knajpa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5571763589278350290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;oczekując na jedzonko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze co mnie zauroczyło, to było podawanie wszystkim gościom "na dzień dobry" szklanki wody, ale to jest małe piwo w porównaniu z przyrządzanymi tam daniami. ja dostałam na półmisku kolkę ziemniaków puree, kawałki kruczka polane sosem i przykrywające chleb ułożony na dnie, do tego była podana gotowana kukurydza. Danie było duże, ale zjadłam wszystko, bo było pyszniutkie.&lt;br /&gt;Pan Kfk'a wspomniał, również o hostelu, w którym nocowaliśmy. To prawda był on świetnie utrzymany, ale co mnie w nim zaskoczyło? to B&amp;amp;B, które w rzeczywistości okazało się wielkim łożem (w stylu tureckim)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TVLkfv-wYJI/AAAAAAAAAMA/8ortpP31eRI/s1600/l%25C3%25B3zko%2Bz%2BMar.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TVLkfv-wYJI/AAAAAAAAAMA/8ortpP31eRI/s320/l%25C3%25B3zko%2Bz%2BMar.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5571766923117486226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;i śniadanie, a w rzeczywistości kuchnia otwarta non stop, z której zasobów można było korzystać dowolnie, a było z czego: 13 słoików dżemów (każdy inny), z około 10 rodzai płatek śniadaniowych (+ ziarna słonecznika, orzechy i rodzynki do kompletu) 3 rodzaje chleba i 3 rodzaje bułek, w lodówce były jeszcze kartony różnych soków, mleko,śmietana, jaja warzywa, nie wspominając już o czymś tak prozaicznym jak kawa, herbata (6 rodzai), cukier..szczegóły na zdjęciach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TVLjRGlG6mI/AAAAAAAAAL4/B_5FAeUFhTM/s1600/kuchnia2blog.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TVLjRGlG6mI/AAAAAAAAAL4/B_5FAeUFhTM/s320/kuchnia2blog.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5571765571974261346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TVLhvI3EwiI/AAAAAAAAALw/wzXubIbAQ9g/s1600/kuchniablog.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TVLhvI3EwiI/AAAAAAAAALw/wzXubIbAQ9g/s320/kuchniablog.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5571763888959308322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;ichnie bułki też są inne:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TVLhpyOqLgI/AAAAAAAAALo/mbMULOiWjp8/s1600/bulablog111.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TVLhpyOqLgI/AAAAAAAAALo/mbMULOiWjp8/s320/bulablog111.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5571763796984868354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TVLhRKsh2WI/AAAAAAAAALQ/ZB2H55kFUKc/s1600/bulablog1.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TVLhRKsh2WI/AAAAAAAAALQ/ZB2H55kFUKc/s320/bulablog1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5571763374055872866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-6789286219521774613?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/6789286219521774613/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/02/podroze-ksztaca.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/6789286219521774613'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/6789286219521774613'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/02/podroze-ksztaca.html' title='podróże kształcą'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TVLTlUQxPnI/AAAAAAAAALI/jLTItWJ1j6c/s72-c/dundas.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-1256747765557978994</id><published>2011-02-05T19:17:00.002+01:00</published><updated>2011-02-05T19:20:20.619+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fusy herbatkowe'/><title type='text'>herbatka z miodem</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;w związku z tymże styczeń był dla mnie bardzo ciężkim miesiącem (spałam około 5 godz./dobę), to teraz, gdy mogę troszkę po odpoczywać to się rozchorowałam i popijam ciepłą herbatkę z miodem i cytryną i powoli dobrzeje :-)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-1256747765557978994?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/1256747765557978994/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/02/herbatka-z-miodem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/1256747765557978994'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/1256747765557978994'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/02/herbatka-z-miodem.html' title='herbatka z miodem'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-8883882544362596937</id><published>2011-01-02T21:32:00.006+01:00</published><updated>2011-01-02T23:00:44.142+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>grudzień pełen prezentów</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;31 dni,czyli  744 godziny grudniowe już minęły&lt;br /&gt;ostatni miesiąc roku przynosi wiele prezentów mikołajkowych, urodzinowych i pod choinkowych :-)&lt;br /&gt;jeden z tych prezentów został zainspirowanym moim blogiem, więc zgodnie z obietnicą, przedstawiam prezencik:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TSDh9fOlyKI/AAAAAAAAAJM/OAfhp3Xnm_o/s1600/fil.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TSDh9fOlyKI/AAAAAAAAAJM/OAfhp3Xnm_o/s320/fil.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5557690386646157474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;za prezencik ślicznie dziękuję, bo bardzo uprzyjemnia długie wieczory zimowe :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pozostałe prezenty raczej nie nadają się do publikacji... ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-8883882544362596937?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/8883882544362596937/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/01/grudzien-peen-prezentow.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/8883882544362596937'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/8883882544362596937'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2011/01/grudzien-peen-prezentow.html' title='grudzień pełen prezentów'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TSDh9fOlyKI/AAAAAAAAAJM/OAfhp3Xnm_o/s72-c/fil.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-1509263947933782199</id><published>2010-11-22T22:09:00.003+01:00</published><updated>2010-11-22T23:00:06.379+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>21,11,10</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;dzień niby normalny, zwyczajny...wykonuję te same rytualne czynności i poza tym,że czuję troszkę więcej energii do działania, więc działam. wykonuje wszystko razy dwa: gotuje dwa obiady, lepie 2 razy więcej gołąbków, piekę 2 ciasta i do tego w tym samym czasie jakieś inne, dodatkowe czynności. w czasie, który za zwyczaj nie starcza mi na dotarcie do celu, dziś zdążam po drodze jeszcze wykonać dodatkową usługę..&lt;br /&gt;na początku nie zauważyła, że dziś jest jeden z bardziej udanych dni w roku. uświadomiłam sobie to dopiero, gdy usłyszałam od przypadkowo spotkanej osoby historię o osobie, mężczyźnie siedzącym kilka metrów dalej..&lt;br /&gt;..43 -letni mężczyzna, dziś nie trzeźwy i bez skarpetek ( ten szczegół od razu wbił mi się w oczy, bo było już zimno na dworze) wracał z zza granicy, gdzie przebywał w celu zarobkowym. po zdobyciu potrzebnej kwoty 2 tys. euro udał się w podróż powrotną, gdzie miał ogromny niefart i został okradziony ze wszystkiego: pieniędzy schowanych w skarpetkach, dokumentów, bez zębów..został tylko w podartych butach i z ogromnym bagażem doświadczeń zniechęcających do wszystkiego..mężczyzna ten jednak nie tylko nie emanował agresją, ale pomagał zupełnie obcej kobiecie w dotarciu do małej mieściny w naszym pięknym kraju..&lt;br /&gt;z tych kilku obserwacji dnia wczorajszego uznałam za godne zauważenia pewne wnioski:&lt;br /&gt;rzadko los jest dla nas przychylny (albo tego nie zauważamy), ale gdy pojawiają się jakieś trudności, to zazwyczaj od razu się oburzamy: dlaczego to ja zawsze mam tak pod górkę?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jeszcze może jakiś cytat..&lt;br /&gt;&lt;a href="http://cytaty.eu/autor/tomektryzna.html"&gt;Tomek Tryzna&lt;/a&gt; — &lt;a href="http://cytaty.eu/zrodlo/pannanikt.html"&gt;Panna Nikt&lt;/a&gt;  &lt;blockquote&gt; &lt;p&gt;[...] każdy ma własne życie i własny rozum. I jeszcze do tego własny los, którego nie można przewidzieć. Tak naprawdę, to nikt nie wie co jest dla niego dobre, a co złe.&lt;/p&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;a href="http://cytaty.eu/autor/paulocoelho.html"&gt;Paulo Coelho&lt;/a&gt; — &lt;a href="http://cytaty.eu/zrodlo/czarownicazportobello.html"&gt;Czarownica z Portobello&lt;/a&gt;  &lt;blockquote&gt; &lt;p&gt;[...] tam, gdzie los jest dla nas zbyt łaskawy, zwykle pojawia się otchłań, w której w każdej chwili mogą runąć wszystkie marzenia.&lt;/p&gt;&lt;/blockquote&gt;P.S.&lt;br /&gt;popijam dziś zieloną herbatkę:-)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-1509263947933782199?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/1509263947933782199/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/11/2111.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/1509263947933782199'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/1509263947933782199'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/11/2111.html' title='21,11,10'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-5774210575517776257</id><published>2010-10-25T21:56:00.004+02:00</published><updated>2012-01-26T19:01:18.827+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>studia, praca, a może coś jeszcze?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;powyższy temat jest dla mnie, jako studentki, bardzo rozległy i chcę napomknąć chociaż o wszystkim tym, co się z tym wiąże&lt;br /&gt;może warto najpierw jest się zastanowić dlaczego w ogóle studenci pracują? Ci, którzy studiują zaocznie, to wiadomo, bo muszą zapłacić za szkołę, ale Ci którzy są na studiach dziennych?, to dlatego,że stypendia są tak niskie,że nie da się za nie nawet zapłacić za mieszkanie, a właśnie, a propo's mieszkań, to jak ja byłam na pierwszym roku studiów(4 lata temu) to mieszkania kosztowały około 300 zł/miesiąc w mieszkaniu studenckim i wtedy jak usłyszałam, że koleżanka musiała znaleźć pilnie dowolne lokum, za które płaciła 400 zł, to ja byłam przerażona, że tak drogo. teraz ja płace 450 i się cieszę,że płacę tak mało, bo w tym roku poszukując mieszkania nie rzadko widziałam cenę 600 zł za miejsce w pokoju i 1000zł za cały pokój&lt;br /&gt;jeśli chodzi o stypendia, to:&lt;br /&gt;socjalne, ma bardzo restrykcyjne wymogi i bardzo dużo osób ich nie spełnia&lt;br /&gt;naukowe, są niskie ( około 300 zł)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kiedyś myślałam, że tylko studenci zaoczni pracują. teraz wiem,że to jest bujda. jestem studentką studiów dziennych i pracuje, tak samo jak wieeeele innych osób na moim roku. oczywiście nie jest to łatwe i często wiąże się z pracą dorywczą czy też wieczorowo-weekendową, albo w call center&lt;br /&gt;na uczelniach prywatnych odchodzą do wszystkiego znacznie łagodniej,tzn. łatwiej jest zdać egzaminy i tak dla każdego jest zrozumiałe, że większość ze studentów pracuje. na mojej, państwowej uczelni, to wykładowcy nawet nie chcą słyszeć o naszej pracy zawodowej, a jakiekolwiek związane z tym wytłumaczenia są gorsze niż żadne.&lt;br /&gt;dla pracodawców jest to o tyle nieprzyjemne,że zatrudniając studenta dziennego, dają mu indywidualny czas pracy i często tylko pół etatu, ale za to mają taniego pracownika&lt;br /&gt;obecnie tak wiele osób ma dyplom magistra,że wejść w jego posiadanie, to stanowczo za mało i nawet jeśli było się wzorowym studentem, to nie jest to szczególnym atutem dla przyszłego pracodawcy. dlatego studenci kombinują coraz bardziej, np. robiąc po 2, 3 a nawet 4 kierunki na raz, ale też coraz częściej liczy się doświadczenie zawodowe, co więcej osoby, które pracowały studiując często są uznawane za bardziej zorganizowane itp., co jest istotniejsze, dla pracodawcy&lt;br /&gt;takim dodatkowym, przeszkadzającym mi aspektem jest to,że praca zazwyczaj nie ma nic wspólnego ze studiami, co ma swój plus, bo człowiek rozwija się wtedy podwójnie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ja uważam,że osoba po maturze powinna iść na studia z pasji i dlatego,że na prawdę coś sensownego chce osiągnąć, a nie tylko mieć papierek, ale to jest zbyt piękne by było realne, obecnie w porównaniu do wcześniejszego pokolenia, to mamy tyle "ułatwiaczy" zdobywania wiedzy (ksero, pen-drive, prezentacje od wykładowców, internet, bo kiedyś, to przepisywało się wszystko ręcznie i na kalkach, żeby było szybciej) i zaoszczędzania czasu,że doprowadzamy do sytuacji,że student, który nie ma dodatkowych zajęć jest rzadko spotykany i mało pozytywnie odbierany przez społeczeństwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czasy się zmieniają, ale szkoda,że wraz z tą nowoczesnością spada prestiż uczelni wyższych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-5774210575517776257?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/5774210575517776257/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/10/studia-praca-moze-cos-jeszcze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/5774210575517776257'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/5774210575517776257'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/10/studia-praca-moze-cos-jeszcze.html' title='studia, praca, a może coś jeszcze?'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-1250034409868732422</id><published>2010-10-20T20:33:00.008+02:00</published><updated>2012-01-26T19:03:45.270+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>muzyczne otagowywanie</title><content type='html'>życie kołem się toczy i ponownie zostałam otagowana, za co ślicznie dziękuję Panu Kfk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jeśli chodzi o muzykę, to ja właściwie o niej nie piszę i nie rozmawiam. są utwory, które uwielbiam, ale tak za pewne ma każdy człowiek, jednak nie uważam się w najmniejszym stopniu za znawcę tej dziedziny.&lt;br /&gt;na wstępnie chcę tylko zaznaczyć,że uwielbiam muzykę na żywo, zwłaszcza w młodszych latach często biegałam na koncerty i obracałam się wśród ludzi, którzy potrafili grać...&lt;br /&gt;jednym z koncertów jaki mi sie wbił w pamięć był to kameralny koncert, w moim rodzinnym mieście, dla około 40 osób, zespołu, względem, którego pałam ogromnym sentymentem. jest to HEY, podam przykład jednego z takich częściej przeze mnie słuchanych utworów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;  &lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;a propo's grających znajomych i muzyki na żywo, to nie mogę sobie odmówić umieszczenia tego filmiku, który może i nie jest najlepszej jakości, ale to jednak djembe, jest instrumentem, który pobudza schowane głęboko we mnie dodatkowe pokłady energii&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;ten przykład jest dla mnie wspomnieniem pewnego sylwestra :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;jest jeszcze taki zespół, z którym zapoznała mnie moja Mama. od razu przypadli mi do gustu, niestety już nie istnieje tak kapela, z powodu śmierci wokalisty- Grzegorz Ciechowskiego (obywatela GC), ten zespół, to oczywiście REPUBLIKA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;robienie tego wpisu było dla mnie strasznie przyjemnne, mam nadzieje,że dla otagowanych przeze mnie osób też będzie :-), &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/center&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-1250034409868732422?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/1250034409868732422/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/10/muzyczne-otagowywanie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/1250034409868732422'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/1250034409868732422'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/10/muzyczne-otagowywanie.html' title='muzyczne otagowywanie'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-8643493333097725670</id><published>2010-10-14T19:35:00.002+02:00</published><updated>2010-10-14T19:50:40.453+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>zimno...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;osobiście odnoszę wrażenie,że temperatura w tym roku jest znacznie niższa od tej, którą pamiętam z zeszłego roku, ale w związku z tym,że mam bardzo złą pamięć, to zaczęłam szperać i sprawdzać...&lt;br /&gt;wygrzebałam informacje, które świadczą o tym,że moja pamięć mnie znacznie zawodzi. mianowicie w zeszłym roku w październiku pogoda była w kratkę, w skrócie: początek miesiąca - pierwsze 3 dni najzimniejsze, ale pozostałe dni znacznie cieplejsze, we Wrocławiu nawet do 24 stopni Celsjusza (06.10.09), jednak przyjemne ciepełko nie trwało zbyt długo, bo jeszcze nie było połowy miesiąca, a pogoda się załamała i spadły deszcze, a nawet śniegi.&lt;br /&gt;w tym roku praktycznie od początku miesiąca jest raczej chłodno, później zimno, a obecnie bardzo zimno, gorsze jest to,że mów się już o śniegu, ale jak sprawdzałam, to w rzeczywistości ma przyjść jeszcze ocieplenie pogody, tzn wzrost temperatury do kilkunastu stopni Celsjusza&lt;br /&gt;jak dla mnie temperatura o poranku jest stanowczo za niska, a po wyjściu z uczelni (gdzie nie zawsze sale wykładowe są wystarczająco ciepłe) odczuwam jeszcze mocniej ziąb. w konsekwencji tego wszystkiego dziś już czuje drapanie w gardle i na kolacje będę jadła twarożek z duuuuuuuuuuuużą ilością cebuli :-) dodatkowo zaopatrzyłam się już w aptece:-/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;swoje info wzięłam&lt;a href="http://meteoclimat.wordpress.com/2009/10/"&gt; stąd &lt;/a&gt;i &lt;a href="http://new.meteo.pl/"&gt;stąd&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-8643493333097725670?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/8643493333097725670/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/10/zimno.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/8643493333097725670'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/8643493333097725670'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/10/zimno.html' title='zimno...'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-5050025115158348999</id><published>2010-09-30T21:14:00.004+02:00</published><updated>2010-09-30T21:28:42.437+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>zasłyszane słowa</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;mam taki czasoumilacz w postaci oglądanych przeze mnie seriali, ale nie takich,które non stop puszczane są w  telewizji. oglądam online np. podczas spożywania obiadku. nie zdradzę co to za serial :-)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;dziś w jednym z odcinków usłyszałam stwierdzenie, które bardzo mi się spodobało...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;... gdy dwie osoby połączy miłość, stają się one jednością. fizycznie jest to nie możliwe, co daje podłoże do doświadczenia pewnego rodzaju cudu ....&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;między innymi dlatego pewnie jest tak ciężko parom podczas rozłąki, pojawia się tęsknota i wieeeeele innych bardzo nieprzyjemnych uczuć&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;pomimo tego,że tęsknota, to bardzo nieprzyjemne uczucie, to jednak świadczy o tym,że się kogoś kocha i że gdzieś tam też jest osoba która też tęskni&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;znacznie łatwiej jest tęsknić za konkretną osobą mając świadomość,że kiedyś się zobaczycie, niż nie mieć za kim tęsknić...nie mieć kogo kochać...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-5050025115158348999?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/5050025115158348999/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/09/zasyszane-sowa.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/5050025115158348999'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/5050025115158348999'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/09/zasyszane-sowa.html' title='zasłyszane słowa'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-4634331980633054783</id><published>2010-09-22T22:13:00.006+02:00</published><updated>2010-09-22T22:37:06.956+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>wciągnięta w nowy wir</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;oczywiście wirem, który mnie pochłonął jest nowa pracę&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;pracę otrzymałam w rzeczywistości całkiem niechcący. tak już zupełnie zniechęcona wysyłaniem cv-ików na przeróżne ogłoszenia, odpowiadaniem na różnorako-głupkowate pytania, jednak zrobiłam to jeszcze raz, tzn. kliknęłam na taki śliczny guziczek z napisem APLIKUJ i tam, bez większych trudności, wysłałam swoje wszystkie dobre i przydatne do pracy elementy swojej historii, zebrane na jednej stronie formatu A4&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;i wyłączyłam komputer&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;po kilku dniach odebrałam miły telefon i umówiłam się na spotkanie, tzw. kwalifikacyjne&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3 godziny przed spotkanie obudziłam się i zaczęłam ogarniać swoje cielsko i kłaki i największy problem miałam z odzianiem się, ale jakoś się udało. wyszłam i szłam z pół godziny, ale doszłam &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;:-)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;tuż przed wejściem do budynku zatrzymałam się i zmieniłam buty z wygodnych baletek na piękne szpilki, tak żeby efekt piękny stworzyć. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;rozmowa za zamkniętymi drzwiami była całkiem przyjemna i wiem, że dobrze na niej wypadłam :-) lecz i tak później przez 4 dni siedziałam jak na szpilkach w oczekiwaniu telefon z informacją o pozytywnym zakończeniu rekrutacji. i stało się.  przyszły szef do mnie oddzwonił&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; :-)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;w najbliższy poniedziałek miałam się stawić na szkoleniu w wyznaczonym miejscu. szkolenie trwało tydzień.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; i tak oto pracuje&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;z pracy jestem zadowolona, choć ciężko mi jest się przyzwyczaić do codziennego wstawania, szykowania się i pracowania przed komputerem w czasie wakacji&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;jednak wiem, że widok pieniążków na moim koncie na pewno zrekompensuje mi te obecne niedogodności&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-4634331980633054783?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/4634331980633054783/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/09/wciagnieta-w-nowy-wir.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/4634331980633054783'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/4634331980633054783'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/09/wciagnieta-w-nowy-wir.html' title='wciągnięta w nowy wir'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-7580925472401897583</id><published>2010-09-14T19:40:00.004+02:00</published><updated>2012-01-26T19:04:56.565+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>tagowanie =&gt; łańcuszek</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;zostałam otagowana przez Pana Kfk"ę, o co wcale się nie upominałam, bo za łańcuszkami nie przepadam, ale jak on już doszedł do mnie, to należy go "pociągnąć" dalej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;w związku z powyższym, zgodnie z zasadami przedstawiam 10 rzeczy, które lubię:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1) gotować i wszystko, co jest z tym związane (czyli jedzenie :-D)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2) mieć duuuuużo pieniążków&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3) orgazmy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4) słoneczną pogodę&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5) próbować nowe, smakowite rodzaje herbat&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6) oglądać mądre filmy (bo na głupich zasypiam)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;7) czytać książki Joanny Chmielewskiej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;8) aranżować wnętrza&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;9) żyć spokojnie, beż niepotrzebnych kwasów i złośliwości&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;10) podróżować&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;każdy z tych blogów czymś mnie zainteresował, dlatego też je wyróżniłam :-)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;osobom piszącym powyższe blogi wyślę stosowne info na ten temat, zamieszczone w komentarzach, polecam dołączyć się do zabawy :-)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-7580925472401897583?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/7580925472401897583/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/09/tagowanie-ancuszek.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7580925472401897583'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7580925472401897583'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/09/tagowanie-ancuszek.html' title='tagowanie =&gt; łańcuszek'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-1072255077418391604</id><published>2010-09-10T17:28:00.003+02:00</published><updated>2010-09-10T17:41:54.536+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fusy herbatkowe'/><title type='text'>herbaciane wydarzenie</title><content type='html'>stał się dziś wypadek. &lt;div&gt;lokalizacja: kuchnia. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;czas: 17:20. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;świadkowie: ja i &lt;a href="http://kfk.blox.pl/html"&gt;Pan Kfk'a&lt;/a&gt;. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;winowajcy: my.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;krótki opis zdarzenia: ja śmiałam umyć nasz herbaciany, szklany dzbanek. myłam go w ciepłej wodzie, przy pomocy pieniącej się gąbki. odłożyłam go na suszarkę. &lt;a href="http://kfk.blox.pl/html"&gt;Pan Kfk'a&lt;/a&gt; zabrał go z wygodnego legowiska, włożył doń herbaciane saszetki i zaczął zalewać je wrzątkiem iiiiiiiiiiiiiii STAŁO SIĘ!!!  dzbanek tego nie wytrzymał i pękło mu się. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;konsekwencje: zalany blat, kuchenka i podłoga. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;na szczęście: &lt;a href="http://kfk.blox.pl/html"&gt;Pan Kfk'a&lt;/a&gt; ocalał :-)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;pozostał tylko brak dzbanka, brak dużej ilości herbatki i nowy element na liście zakupów&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-1072255077418391604?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/1072255077418391604/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/09/herbaciane-wydarzenie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/1072255077418391604'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/1072255077418391604'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/09/herbaciane-wydarzenie.html' title='herbaciane wydarzenie'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-292881645374881665</id><published>2010-09-08T17:46:00.005+02:00</published><updated>2012-01-26T19:05:34.737+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>jedzonko mistrzów</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;czasem ma się ochotę zjeść coś super-smacznego, albo chce się komuś sprawić przyjemnostkę podając coś smaczniutkiego do zjedzenia...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ja ostatnio też miałam taka ochotkę i zrobiłam coś z prawie niczego. to coś nazwałam jedzonkiem mistrzów, bo zrobiłam to dla &lt;a href="http://kfk.blox.pl/html"&gt;Pna Kfk'i&lt;/a&gt;, który jest mistrzem w gierkę o nazwie Wolfenstein (ta gierka mnie wqr...tzn. nie lubię jej)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;z prostych produktów zrobiłam to:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5514571914958444946" src="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TIex8G9xmZI/AAAAAAAAAI8/rfkX7FpOvLE/s400/jedz.jpg" style="cursor: pointer; display: block; height: 368px; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; margin-right: auto; margin-top: 0px; text-align: justify; width: 400px;" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;wygląda całkiem ładnie, a w dodatku da się to zjeść przy "pykaniu", zabijaniu, odstrzeliwaniu, czyli zdobywaniu punktów i wygrywaniu w gierkę, której szczerze nie znoszę&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-292881645374881665?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/292881645374881665/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/09/jedzonko-mistrzow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/292881645374881665'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/292881645374881665'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/09/jedzonko-mistrzow.html' title='jedzonko mistrzów'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TIex8G9xmZI/AAAAAAAAAI8/rfkX7FpOvLE/s72-c/jedz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-7930777088384826221</id><published>2010-09-07T12:06:00.004+02:00</published><updated>2012-01-26T19:06:23.372+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>jeszcze troszkę wakacji</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Jak dla mnie są jeszcze wakacje, takie wrocławskie wakacje. Tutejsze słoneczko ledwo się wynurza zza chmur, świeci już słabiutko. Często pada deszcz, nawet kilka razy dziennie. Nie stwarza to atmosfery zachęcającej do wynurzania się ze swojego lokum, choć w środku jest może tylko o &lt;st1:metricconverter productid="2 st" st="on"&gt;2 &lt;/st1:metricconverter&gt;st C cieplej i nie pada (bo pomimo temperatury bliskiej &lt;st1:metricconverter productid="0 st" st="on"&gt;0 &lt;/st1:metricconverter&gt;st C w nocy, kaloryfery nadal są zimne). Z drugiej strony, to ile można siedzieć przed kompem….i kilka razy w tygodniu narażamy się  z Panem Kfk”ą na zmoknięcie, zdarzyło nam już się wyjście, z którego powrót był wymuszony ulewą, w konsekwencji czego po dotarciu do mieszkania byliśmy już zupełnie przemoczeni….(to był mój pierwszy raz). Pozostałe wyjścia kończą się zazwyczaj znacznie mniejszą ilością wody na naszych ubraniach :-)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Od dwóch dni jest taka przyjemnostka w postaci słoneczka o poranku. Dla mnie jest to bardzo motywujący  do działania widok, dzięki niemu wstaje z łóżka z dobrym humorem i nastawieniem na kolejne kilkanaście godzin.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt; &lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-7930777088384826221?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/7930777088384826221/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/09/jeszcze-troszke-wakacji.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7930777088384826221'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7930777088384826221'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/09/jeszcze-troszke-wakacji.html' title='jeszcze troszkę wakacji'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-3311839984557390100</id><published>2010-08-30T16:29:00.005+02:00</published><updated>2010-08-30T16:43:44.643+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>zapychacz kiszkowy</title><content type='html'>udało się !!! nie zjadłam od razu, tylko troszkę nadkroiłam,co widać na zdjęciu:&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THvBNVFTuzI/AAAAAAAAAHs/lBQHnYE1yys/s1600/zap1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THvBNVFTuzI/AAAAAAAAAHs/lBQHnYE1yys/s400/zap1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5511211003759803186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;hmmm....co to jest?&lt;br /&gt;odpowiedź: zapiekanka :-)&lt;br /&gt;a dokładniej jest to zapiekanka z duuużej ilości ziemniaków pokrojonych w talarki, pomidorów, cebuli, tuńczyka i sera mozzarella&lt;br /&gt;pomysł i wykonanie moje :-D ciesze się tym bardziej,że owo danie pozwoliło zapchać kiszki &lt;a href="http://kfk.blox.pl/html"&gt;Pana Kfk'i &lt;/a&gt;/wziął nawet dokładkę/&lt;br /&gt;tworząc ją zaszalałam kompletnie, bo zrobiłam jeszcze sos beszamelowo-czosnkowy (sama, nie z torebki) i w rezultacie na talerzu wyglądało to tak :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THvBaXQ7ayI/AAAAAAAAAH0/wSEl85PbASc/s1600/zap2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THvBaXQ7ayI/AAAAAAAAAH0/wSEl85PbASc/s400/zap2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5511211227683711778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;heheh ja też się nie powstrzymałam i zjadłam dokładkę i teraz mnie brzuszek boli z przejedzenia...idę się położyć..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-3311839984557390100?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/3311839984557390100/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/08/zapychacz-kiszkowy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/3311839984557390100'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/3311839984557390100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/08/zapychacz-kiszkowy.html' title='zapychacz kiszkowy'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THvBNVFTuzI/AAAAAAAAAHs/lBQHnYE1yys/s72-c/zap1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-702377591015583070</id><published>2010-08-30T11:20:00.005+02:00</published><updated>2012-01-26T19:08:46.475+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>powrót i potrzeba zaspokojenia głodu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;uwaga, uwaga !!!!&lt;br /&gt;wracaliśmy przy takich widokach:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THt5QBgRnLI/AAAAAAAAAHc/DIWgaMt-DuE/s1600/powr%C3%B3t.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5511131885206609074" src="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THt5QBgRnLI/AAAAAAAAAHc/DIWgaMt-DuE/s400/powr%C3%B3t.jpg" style="cursor: pointer; display: block; height: 173px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THt6FO22UII/AAAAAAAAAHk/XPD-qegwPgE/s1600/merc.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a rzeczywistość wygląda tak,że trzeba coś ugotować, dobrze,żeby było to coś pysznego i pożywnego i zdrowego, ale w głowie pustka. postanowiłam sięgnąć po pomoc do blogów..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;gdzie szukam inspiracji, ale ciężko mi idzie :-/ ehhh jak ja tego nie lubię !!!!&lt;br /&gt;ale wykombinować muszę, więc jak już coś wymodzę i stworze, a jeszcze zdarzę nie zjeść, to opublikuje :-D&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-702377591015583070?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/702377591015583070/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/08/powrot-i-potrzeba-zaspokojenia-godu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/702377591015583070'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/702377591015583070'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/08/powrot-i-potrzeba-zaspokojenia-godu.html' title='powrót i potrzeba zaspokojenia głodu'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THt5QBgRnLI/AAAAAAAAAHc/DIWgaMt-DuE/s72-c/powr%C3%B3t.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-7196997950451778297</id><published>2010-08-28T18:41:00.020+02:00</published><updated>2010-08-28T19:27:11.699+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>Dziura we Frankfurcie nad Menem</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;podczas moich tegorocznych rozjazdów, przyjazdów i wyjazdów ulokowałam swoje piękne cielsko także na chwile we Frankfurcie nad Menem&lt;br /&gt;byłam tam nieszczególnie długo, bo zalewie jeden dzień w odwiedzinach u cioci, której nie widziałam tak długo,że hohoho....&lt;br /&gt;w związku z ograniczoną ilością czasu, jaki mogłam wykorzystać na fotografowanie, zrobiłam zaledwie tylko parę fotek:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THlAVwjsY6I/AAAAAAAAAFs/oZyx1A3fkMo/s1600/przy+zejsciu.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THlAVwjsY6I/AAAAAAAAAFs/oZyx1A3fkMo/s400/przy+zejsciu.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510506361620554658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;ten budynek stoi przy wyjściu z dworca i wydobywa się z niego czasami dźwięk trąbki :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THlA4RReGGI/AAAAAAAAAF0/30QDR0_8vK8/s1600/wiez.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 310px; height: 380px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THlA4RReGGI/AAAAAAAAAF0/30QDR0_8vK8/s400/wiez.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510506954518042722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;ten wieżowiec po prostu ładnie wygląda&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a to jest jeden z dwóch placów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THlCD_bEgeI/AAAAAAAAAGU/AZQiewmADnk/s1600/plac1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THlCD_bEgeI/AAAAAAAAAGU/AZQiewmADnk/s200/plac1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510508255396528610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THlCkaqpm6I/AAAAAAAAAGk/WtPZubCTet4/s1600/plac3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THlCkaqpm6I/AAAAAAAAAGk/WtPZubCTet4/s200/plac3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510508812465445794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THlGuY_ji7I/AAAAAAAAAHU/YXapAwCX5cI/s1600/plac2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 170px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THlGuY_ji7I/AAAAAAAAAHU/YXapAwCX5cI/s320/plac2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510513381861460914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;stojąc na tym placu można także dostrzec katedrę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THlDsYWRsfI/AAAAAAAAAGs/WL6YMzzf8L8/s1600/katedra.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 133px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THlDsYWRsfI/AAAAAAAAAGs/WL6YMzzf8L8/s400/katedra.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510510048793702898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;a teraz tytułowa dziura:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THlEI8CESBI/AAAAAAAAAG0/B1baIDa2vqs/s1600/dziura1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 260px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THlEI8CESBI/AAAAAAAAAG0/B1baIDa2vqs/s400/dziura1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510510539408951314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THlFGPHk2yI/AAAAAAAAAHM/cFJeRwUkAwE/s1600/dziura2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 400px; height: 229px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THlFGPHk2yI/AAAAAAAAAHM/cFJeRwUkAwE/s400/dziura2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5510511592504351522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a na końcu troszkę prywaty:&lt;br /&gt;w tym mieście to mieli superowe promocje, ale mimo wszystko i tak nie mogłabym w nim mieszkać. jest dla mnie za duże...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-7196997950451778297?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/7196997950451778297/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/08/dziura-we-frankfurcie-nad-menem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7196997950451778297'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7196997950451778297'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/08/dziura-we-frankfurcie-nad-menem.html' title='Dziura we Frankfurcie nad Menem'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THlAVwjsY6I/AAAAAAAAAFs/oZyx1A3fkMo/s72-c/przy+zejsciu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-7878300132857591267</id><published>2010-08-24T16:56:00.008+02:00</published><updated>2010-08-24T17:19:41.695+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>Kassel...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;...z lotu ptaka już pokazałam &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THJXnr9HXeI/AAAAAAAAAEc/Ly2FcGmciyk/s1600/kassel+2.jpg"&gt;tu&lt;/a&gt;, to zdjęcie pstryknęłam, oczywiście nie siedząc w samolocie, tylko stojąc pod tym o to Herkulesem..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THPedU6OjsI/AAAAAAAAAE0/LnltLp8fEoM/s1600/her2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 294px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THPedU6OjsI/AAAAAAAAAE0/LnltLp8fEoM/s320/her2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5508991364614753986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;...umieszczonym na baszcie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THPflEA8n2I/AAAAAAAAAE8/emYpjT5FeG4/s1600/baszta.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 296px; height: 292px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THPflEA8n2I/AAAAAAAAAE8/emYpjT5FeG4/s400/baszta.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5508992597030117218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;i spoglądającym na...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THPf9H4TMwI/AAAAAAAAAFE/IzP8wwtIpU8/s1600/ogrody.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THPf9H4TMwI/AAAAAAAAAFE/IzP8wwtIpU8/s400/ogrody.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5508993010384450306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;..fontannę uruchamianą wyłącznie w niedzielę.&lt;br /&gt;W Kassel mieliśmy też odwiedziny gościa( gościówki :-)) z Belfastu i z Nią właśnie wdrapaliśmy się na Herkulesa. oto Ona i jej (nasi prawie najmłodsi) kuzyni&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THPhF-KdCiI/AAAAAAAAAFM/YqBwgMktOlA/s1600/marta.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THPhF-KdCiI/AAAAAAAAAFM/YqBwgMktOlA/s320/marta.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5508994261906688546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; W centrum Kassel zaś można było spotkać się z wykonywaniem baaardzo starego zawodu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THPhitYrvuI/AAAAAAAAAFU/kfdw81NTNSI/s1600/katarynka.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 200px; height: 324px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THPhitYrvuI/AAAAAAAAAFU/kfdw81NTNSI/s400/katarynka.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5508994755619176162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;...kataryniarza.&lt;br /&gt;w tym mieście odwiedziłam też miejsce, w którym podawali m.in. coś takiego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THPiPZzfV5I/AAAAAAAAAFc/2idA2229FMw/s1600/drink.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 198px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THPiPZzfV5I/AAAAAAAAAFc/2idA2229FMw/s400/drink.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5508995523457013650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;co wybierałam z menu ok 30 minut, a później sączyłam przez 3 godziny /to zielone to mięta i limonka/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wszystko to i kilka innych osób i rzeczy sprawiło,że nie nudziłam się przez 3 tygodnie&lt;br /&gt;dziękuję&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-7878300132857591267?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/7878300132857591267/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/08/kassel.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7878300132857591267'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7878300132857591267'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/08/kassel.html' title='Kassel...'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THPedU6OjsI/AAAAAAAAAE0/LnltLp8fEoM/s72-c/her2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-7456766886744809026</id><published>2010-08-23T13:42:00.002+02:00</published><updated>2010-08-24T17:21:15.091+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>wakacyjne wojaże</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;z nad morza zostałam przetransportowana do takiego rodzinnego miasteczka, gdzie spedziłam francuski wieczór z moją kuzynka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THJVaIpM9VI/AAAAAAAAAEM/Jg6KLDrAYo8/s1600/paryska.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 315px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THJVaIpM9VI/AAAAAAAAAEM/Jg6KLDrAYo8/s320/paryska.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5508559201712797010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; z Bolesławca, po niecałym tygodniu, zostałam przetransportowana, do innego miasteczka, które wygląda tak:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THJXnr9HXeI/AAAAAAAAAEc/Ly2FcGmciyk/s1600/kassel+2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THJXnr9HXeI/AAAAAAAAAEc/Ly2FcGmciyk/s400/kassel+2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5508561633553112546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;to miasteczko, to Kassel. Zostałam tam porwana ze względu na tych o to cudownych panów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THJZRdQ2tbI/AAAAAAAAAEk/V6oQnvE4X9o/s1600/dzieciaki.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THJZRdQ2tbI/AAAAAAAAAEk/V6oQnvE4X9o/s400/dzieciaki.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5508563450675508658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;którym starałam się tak zorganizować czas, by ich własne pomysły nie były realizowane, bo to mogłoby być niebezpieczne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://her-batka.blogspot.com/2010/08/kassel.html"&gt;cdn....&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-7456766886744809026?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/7456766886744809026/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/08/wakacyjne-wojaze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7456766886744809026'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7456766886744809026'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/08/wakacyjne-wojaze.html' title='wakacyjne wojaże'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/THJVaIpM9VI/AAAAAAAAAEM/Jg6KLDrAYo8/s72-c/paryska.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-7565791660678007439</id><published>2010-07-21T16:18:00.005+02:00</published><updated>2010-07-21T16:41:42.989+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>Bałtyk</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;z czym sie kojarząwakacje: z urlopami, wypoczynkami nad wodą itp. Ja w te wakacje też miałam taką możliwość wybrania się nad taką trochę dużą wodę, tzn. jak do niej wlazłam, to się cała nie wylewała i nawet mogłam w tym zbiorniku cała się zamoczyć. tym zbiornikiem jest Bałtyk. w Polsce jest takie mniemanie,że wakacje nad naszym morzem, to strata czasu i pieniędzy, bo jest drogo i a woda jest zimna i brudna. Ja wzięłam się na sposób i przed wyjazdem zamówiłam sobie ładną, słoneczną pogodę. Zamówienie na miejscu zostało zrealizowane z nawiązką, bo dzień w dzień było ponad 30 st. C. A co do wody, to proszę bardzo udokumentowałam :&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TEcDvrzK6UI/AAAAAAAAADs/RiPsRhnGLNI/s1600/morze+1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TEcDvrzK6UI/AAAAAAAAADs/RiPsRhnGLNI/s320/morze+1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5496365987975063874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; a tu już z bliska:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TEcD-rhtQSI/AAAAAAAAAD0/y9dJQTkZTQw/s1600/morze2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TEcD-rhtQSI/AAAAAAAAAD0/y9dJQTkZTQw/s320/morze2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5496366245599854882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tak czyściutka była ta woda,że wchodząc po pas widziałam swoje stopy :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nad tym morzem byłam między innymi z tymi panami:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TEcGFwMd9SI/AAAAAAAAAD8/XXBnFlMbPYA/s1600/bli%C5%BAniacy+1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 181px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TEcGFwMd9SI/AAAAAAAAAD8/XXBnFlMbPYA/s320/bli%C5%BAniacy+1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5496368566135289122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;którzy po zabawie w wodzie zasypiali szybciutko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TEcGfUrbCqI/AAAAAAAAAEE/UgXC0qafuRQ/s1600/%C5%9Bpi%C4%85cy.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 181px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TEcGfUrbCqI/AAAAAAAAAEE/UgXC0qafuRQ/s320/%C5%9Bpi%C4%85cy.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5496369005425527458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując: nad Bałtyk opłaca się pojechać, bo język się zna, tanią rybkę od rybaka można wziąć a na pogodę trzeba mieć swoje sposoby :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-7565791660678007439?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/7565791660678007439/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/07/batyk.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7565791660678007439'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7565791660678007439'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/07/batyk.html' title='Bałtyk'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TEcDvrzK6UI/AAAAAAAAADs/RiPsRhnGLNI/s72-c/morze+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-5997313487087775836</id><published>2010-07-01T10:22:00.007+02:00</published><updated>2012-01-26T19:10:38.864+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>słoneczko</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;słońce nad Wrocławiem świeci bardzo intensywnie zmuszając mnie do ewakuowania się na wakacje, co dziś czynię. zamierzam troszkę poodpoczywać mocząc się w słonawej bałtyckiej wodzie, może przy okazji uda  mi się troszkę przyciemnić wierzchnią warstwę ciała&lt;br /&gt;jak tylko będę mogła to dokumentację tej ewakuacji będę zamieszczała dla uciechy publicznej :-D&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-5997313487087775836?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/5997313487087775836/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/07/soneczko.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/5997313487087775836'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/5997313487087775836'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/07/soneczko.html' title='słoneczko'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-1985678232507576054</id><published>2010-06-30T21:18:00.006+02:00</published><updated>2012-01-26T19:14:35.069+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fusy herbatkowe'/><title type='text'>w czym pić?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;nie będę pisała o rodzajach herbat, bo jest mnóstwo stron, które ten temat wyczerpują wystarczająco, opisywać historii herbaty, też nie będę, bo jak wyżej, też już wszystko zostało napisane i musiałabym kopiować, a po co?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;chcę opisać tylko przykłady pojemników, z których pija się herbaty. ja piję z takiego duuuuuuuuuużego kubana (0.5l), ponieważ lubię pić chłodny napar&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspaniałą herbatkę Yerba Mate, można pić np. w specjalnie dostosowanych do tego drewnianych kubeczkach, ale ja jestem liberalna i dla początkujących ta herbatka nawet pita ze zwykłej szklaniki, uważam, że jest zalecana :)&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TCuZ8SiugsI/AAAAAAAAADU/SBv22dSm4jI/s1600/yerba.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;a co do innych liściastych naparów, to jest spory wybór bardzo pomysłowych filiżanek i kubków (nie mogę podać linka) &lt;br /&gt;hmmm, a jeszcze są bardzo ładne i eleganckie zestawy, z których najbardziej podoba mi się ta filiżaneczka:&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TCubXOhzAgI/AAAAAAAAADc/B3m1YrRW_e8/s1600/fili%C5%BC.jpg"&gt;&lt;/a&gt;tylko nie jestem pewna, czy wygodnie się z niej pije, a to w rzeczywistości jest najważniejsze, bo tu chodzi o przyjemność :-D&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-1985678232507576054?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/1985678232507576054/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/w-czym-pic.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/1985678232507576054'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/1985678232507576054'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/w-czym-pic.html' title='w czym pić?'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-7074922479652084580</id><published>2010-06-29T09:09:00.002+02:00</published><updated>2010-06-29T09:18:17.721+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>"nocne życie"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;tej jednej nocy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dostałam psa, tzn. przypałętała się do mnie taka mała czarna suczka, bardzo pocieszna i potrzebująca dużej uwagi&lt;br /&gt;z psem jechałam autobusem prowadzonym przez mojego tatę, który w rzeczywistości nie jest zawodowym kierowcą, tatuś w tym autobusie oferował drinki :-D&lt;br /&gt;weszłam w związek z chłopakiem (świeżo poznanym), ale związek nam nie wyszedł. rozstaliśmy się.&lt;br /&gt;spałam na pod wieeeelkim namiotem (zbiorowym :-) ) na materacu, który był rozłożony na folii, bo wewnątrz było mokro :-/&lt;br /&gt;a na imprezę też się wybrałam, z całym swoim dobytkiem&lt;br /&gt;impreza skończyła się zepsuciem nagłośnienia, przeze mnie, w konsekwencji w całej kamienicy wrzeszczała muzyka i musiałam po nocy uciekać do domu, już bez swoich tobołków...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ufffffffffff na szczęście to był tylko sen :-)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-7074922479652084580?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/7074922479652084580/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/nocne-zycie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7074922479652084580'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7074922479652084580'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/nocne-zycie.html' title='&quot;nocne życie&quot;'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-1662698865383729428</id><published>2010-06-28T14:23:00.015+02:00</published><updated>2012-01-26T19:15:36.198+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>buskerbus</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;czyli międzynarodowy festiwal sztuki ulicznej, Wrocław 25.06.-27.06.2010r.&lt;br /&gt;byliśmy tam i było świetnie :-D&lt;br /&gt;w rzeczywistości wczoraj byłam na nim po raz pierwszy i nie miałam w  związku z nim jakichś szczególnych oczekiwań, poszłam, żeby wyjść z domu no iii.....zostałam zauroczona całą atmosferą tego festiwalu, było mnóstwo artystów, zajmujących się różnymi dziedzinami, tzn. grali, śpiewali, zaskakiwali i oczywiście rozśmieszali&lt;br /&gt;my (z Panem Kfk) najbardziej odczuliśmy spektakl pana Rob'a Lok, który wyglądał mniej-więcej tak :&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TCibys4-yVI/AAAAAAAAACU/a4_eAqd8LUI/s1600/rob1.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5487807441296869714" src="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TCibys4-yVI/AAAAAAAAACU/a4_eAqd8LUI/s320/rob1.jpg" style="cursor: pointer; display: block; height: 269px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/a&gt;czyli bardzo niepozorny dziaduszek :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;owo odczucie było o tyle intensywne,że braliśmy czynny udział w tym przedstawieniu, ja byłam postacią, w której zakochał się ów mim- gaduła, a pan Kfk'a, był pomocny w chodzeniu na szczudłach, generalnie Rob rozbawił mnie do łez (co go bardzo zaskoczyło :-) )&lt;br /&gt;byli tam też inni artyści:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TCicIbQI_0I/AAAAAAAAACc/2Q_2hKnQzOU/s1600/bard.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5487807814519291714" src="http://4.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TCicIbQI_0I/AAAAAAAAACc/2Q_2hKnQzOU/s320/bard.jpg" style="cursor: pointer; display: block; height: 296px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/a&gt;bard kozacki, hmm wyglądający całkiem kozacko :-)&lt;br /&gt;krasnale:&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TCif9hpb_7I/AAAAAAAAADE/By2g30uqxrQ/s1600/krasnal+2.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5487812025303957426" src="http://4.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TCif9hpb_7I/AAAAAAAAADE/By2g30uqxrQ/s320/krasnal+2.jpg" style="cursor: pointer; display: block; height: 320px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 286px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;hmmm zastanawiająca jest kwestia ilości tych krasnali, tzn. zawsze był jeden krasnal, a teraz są dwaj, pytanie: skąd ten drugi się wziął, i czy nie ma ich więcej :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;byli też artyści troszkę inne natury:&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TCidjAg4ZBI/AAAAAAAAACs/t2ngQJ6zlAc/s1600/art.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5487809370709845010" src="http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TCidjAg4ZBI/AAAAAAAAACs/t2ngQJ6zlAc/s320/art.jpg" style="cursor: pointer; display: block; height: 182px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;tutaj akurat czekają na swój występ:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TCig3t8JgMI/AAAAAAAAADM/ybClDB4Mhqc/s1600/art+3.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5487813025036075202" src="http://2.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TCig3t8JgMI/AAAAAAAAADM/ybClDB4Mhqc/s320/art+3.jpg" style="cursor: pointer; display: block; height: 182px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;występ był dla dzieci, bo aktorzy dosłownie chodzili po dzieciach sprawiając im tym niesamowitą radochę :-)&lt;br /&gt;a z muzyków, to np:&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TCiehxkX3aI/AAAAAAAAAC8/puIuYl2f2Cs/s1600/beben.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5487810449029717410" src="http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TCiehxkX3aI/AAAAAAAAAC8/puIuYl2f2Cs/s320/beben.jpg" style="cursor: pointer; display: block; height: 138px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/a&gt;ta pani miała bardzo wytrzymałe ręce :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pik.wroclaw.pl/Buskerbus-2010-Midzynarodowy-Festiwal-Sz-c358.html"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-1662698865383729428?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/1662698865383729428/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/buskerbus.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/1662698865383729428'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/1662698865383729428'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/buskerbus.html' title='buskerbus'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/TCibys4-yVI/AAAAAAAAACU/a4_eAqd8LUI/s72-c/rob1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-3126446859017772811</id><published>2010-06-25T16:05:00.003+02:00</published><updated>2010-06-25T16:35:47.190+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>podróżowanie miejskie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;ostatnio pisałam, o tym co słychać na wsi, więc dla kontrastu dziś będzie o mieście&lt;br /&gt;od dłuższego czasu mam taką samą trasę z domu na uczelnie, trasa ta wiedzie torami tramwajowymi z jednego, na drugi koniec piękniutkiego miasta, trasa ta jest przeze mnie pokonywana min. 4 razy w tygodniu&lt;br /&gt;w czasie podróży czasem siedzę, na nieszczególnie wygodnym krzesełku, ale na pewno zawsze jestem w wagonie. wagon ów jest niemal zawsze zapełniony, nie zawsze miłymi osobnikami...&lt;br /&gt;droga na uczelnie:&lt;br /&gt;dotarłam na przystanek, odczekałam słuszne 10 min., wsiadłam i stoję i jadę i nudzę się. przejechałam 2 przystanki iiiiiiiiiiiiii oddzywa się we mnie "o nie, tylko nie to!!" niestety, stało się. wsiedli, było ich trzech, każdy z nich charakterystycznie ubrany, typowo- kołysząco -chodzący i niewyraźnie mówiący. ja ujrzawszy ich i przeraziwszy się baardzo, uciekłam na przód wagonu. po chwili wszyscy skierowali swe członki i nie tylko członki ku przodowi wagonu, ponieważ ci trzej są niezwykle silnie odczuwalni zmysłami węchowymi przez osoby niezaaklimatyzowane. ci trzej, cicho siedzący panowie wprowadzili wielki  ruch w tramwaju, wszyscy starali się otworzyć jak najszerzej okna,  niektórzy nawet uciekli do kolejnego wagonu, gdy tylko taka okazje się nadarzyła. ja zostałam. panowie, popularnie nazywani żulami miejskimi wysiedli po przejechaniu 4 przystanków. ufffffff..........&lt;br /&gt;droga powrotna:&lt;br /&gt;zostały mi jeszcze z 2 przystanki do wysiadki i wsiada człowiek innej kategorii, w porównaniu, z tymi panami opisywanymi wyżej. ten jegomość mówił o sobie,że jest mesjaszem, a miał na sobie koszulkę z napisem: król królów. tym ten był bardzo rozgadany i "umilał" podróż opowieściami dziwnej, a nawet baaardzo dziwnej treści. końca jego opowieści nie usłyszałam, bo wysiadłam..&lt;br /&gt;wczoraj, w drodze powrotnej:&lt;br /&gt;w międzyczasie, przez szybę tramwajową, na jednym z najbardziej zatłoczonym przystanku ujrzałam scenkę: oto ona- młoda, zadbana, długowłosa blondyna pali papieroska, a koło niej stoi 2 panów zwanych żulami, jeden starszy, a drugi to nastolatek wprawiający się w owy fach żulowy. moja pierwsza myśl: panowie proszą panią o papieroska, ale NIE! jak tylko ta błędna myśl mi się skończyła, to zobaczyłam tego młodszego, przechylającego kieliszek do połowy, resztę oddaje temu starszemu-hmmmm ciekawe... gdy tylko kieliszek został opróżniony, to ta pani go napełniła wodą z butelki plastikowej i panowie znów powtórzyli akcje, później młodszy wziął od pani butelkę, napełnił kieliszek i poczęstował panią, bo kultura musi być!, tzn. nie wolno sobie samemu polewać, żeby się nie upić :-DD&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-3126446859017772811?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/3126446859017772811/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/podrozowanie-miejskie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/3126446859017772811'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/3126446859017772811'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/podrozowanie-miejskie.html' title='podróżowanie miejskie'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-8643930143647254544</id><published>2010-06-21T11:11:00.003+02:00</published><updated>2010-06-21T11:24:18.898+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>truskawkowo</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;truskawkowe jedzonko: ciasto z truskawkami zatopione w galaretce truskawkowej, popijane koktajlem truskawkowym, zagryzanym świeżo zerwanymi truskawkami (tak wyglądał wczorajszy poranek :-))&lt;br /&gt;dziś, w pierwszy dzień lata, czekam aż z tych ciemnych chmur spadnie deszcz, by móc pójść  (tzn.  pojechać swoim rowerem) zerwać truskawki i sporządzić z nich pyszne dżemy &lt;br /&gt;a tak w przerwach, by nie zbrzydły mi te truskawki, to pojadam garściami słodziutkie czereśnie ....mniam mniam...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-8643930143647254544?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/8643930143647254544/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/truskawkowo.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/8643930143647254544'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/8643930143647254544'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/truskawkowo.html' title='truskawkowo'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-6033483421752663543</id><published>2010-06-15T22:34:00.002+02:00</published><updated>2010-06-15T22:38:38.339+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>wakacje</title><content type='html'>wakacje zaczęły się dla mnie w poniedziałek, ale dopiero jutro zaczyna się moje wakacyjne podróżowanie, a co za tym idzie, rzadsze pisanie i blogowanie itp. jak tylko będę miała jakiś pomysł w głowie i internet w pobliżu, to to ujawnię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a zatem udanych, ciepłych i słonecznych, wesołych i małowypadkowych, oraz wcaleniechorobowych wakacji 2010 !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-6033483421752663543?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/6033483421752663543/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/wakacje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/6033483421752663543'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/6033483421752663543'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/wakacje.html' title='wakacje'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-8348612059423055810</id><published>2010-06-15T18:48:00.005+02:00</published><updated>2012-01-26T19:18:09.867+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>sprzątać czy nie sprzątać....</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak już wcześniej ujawniłam, mam wątpliwą przyjemność mieszkania w mieszkaniu studenckim. Mieszkanie samo w sobie nie jest najgorsze, choć jest stare i od dawna wymaga generalnego remontu. Jednak nie jest to najważniejsze, żeby mieć najnowszy model mebli kuchennych przygotowywanych na wymiar, ani nawet brak kafli i porządnej podłogi mi nie przeszkadza, ale w tym lokum jest coś znacznie gorszego: brud, syf, smród, a nawet grzyb zaczyna u nas gościć…&lt;br /&gt;Jestem studentką już od 4 lat i od początku nie zmieniałam miejsca zamieszkania ( tylko współlokatorów :-)). Osobiście nie jestem ani pedantką, ani brudaską. Sprzątam po sobie, codziennie przed i po obiedzie myje naczynia i uważam, że raz w tygodniu należy zrobić większe porządki, czyli umyć łazienkę, ubikacje, pościerać kurze, poodkurzać, pomyć podłogi. Tak zostałam nauczona w domu, swoją drogą tę wiedzę wpajano mi bardzo długo, bo ja usilnie starałam się nie zauważać konieczności sprzątania. Zawsze bardzo nie lubiłam składać ciuchów i odkładać ich na miejsce, wiec po tygodniu, w moim pokoju tworzyła się ciekawa mozaika złożona z ciuchów, książek i brudnych naczyń, którą miałam w  zwyczaju w sobotę sprzątać. Moja mamusia, któregoś razu, gdy weszła do mojego pokoju, w środku tygodnia, pod moją nieobecność, bardzo się zezłościła i na środku pokoju wysypała mi kosz ze śmieciami, twierdząc, że przecież mi bałagan nie przeszkadza…Po latach nauczyłam się sprzątać troszkę częściej, weszło mi to w nawyk i nie stanowi to dla mnie problemu, za co teraz jestem wdzięczna cudownej rodzicielce :-)&lt;br /&gt;Wracając do mieszkania z innymi, obcymi osobami, to zdziwiłam się, że nie w każdym domu rodzice uczyli swoje pociechy sprzątania po sobie, tzn. rodzice wyręczali swoje słodziutkie dzieciaczki ze sprzątania, czyniąc z niech, oczywiście nieświadomie, kaleki.  Dla mnie to jest przykre, że dwudziestoparoletnim osobom, które niebawem mają mieć magistra, trzeba przypominać, a wręcz tłumaczyć, że po sobie się sprząta.&lt;br /&gt;Są pewne cechy, które sprawiają, że do człowieka ma się szacunek, czy też wyrabia się o nich zdanie, dla mnie jedną z takich cech jest właśnie umiejętność sprzątania po sobie. Według mnie, nawet bardzo biedna osoba, jeśli dba o porządek wokół siebie i po sobie, to może bardzo dużo zyskać w oczach innych osób (co później procentuje), ale jeśli ktoś bardzo bogaty, nie potrafi po sobie posprzątać, to może stracić znacznie więcej…&lt;br /&gt;Jak to ma w zwyczaju mawiać Pan Kfk’a : „to jest zasrany obowiązek, sprzątać po sobie!” Tak, a za nie wypełnianie obowiązków należy się kara. Znalazłam na jednym forum o Szwedach i ich dziwactwach sposoby na ich radzenie sobie z brudem w mieszkaniu, to proste: dzwoni się po firmę sprzątającą, a wystawiony przez nich rachunek daje się sprawcy bałaganu. hmmm warte rozważenia …&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Woli wyjaśnienia, to wszystko przez to, że od czwartku mam zawalony zlew brudnymi garami współlokatorów, od niedzieli podłoga jest czarna, a dziś musiałam umyć brudny (nie z mojej winy) garnek, żeby móc ugotować sobie zupkę ( zupka pomidorowa, wyszła wspaniała :-))&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-8348612059423055810?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/8348612059423055810/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/sprzatac-czy-nie-sprzatac.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/8348612059423055810'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/8348612059423055810'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/sprzatac-czy-nie-sprzatac.html' title='sprzątać czy nie sprzątać....'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-2404747090227142758</id><published>2010-06-12T15:30:00.004+02:00</published><updated>2012-01-26T19:19:14.515+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>przyjaźniourodzinki</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Codzienność sprawia, że poznajemy mnóstwo osób w swoim życiu. Niektóre z nich zatrzymują się w naszej pamięci tylko na chwilę, a znajomość z innymi osobami rozwija się. W pewnym momencie a…ż uświadamiasz sobie, że z tą kiedyś całkowicie obcą osobą wiążą cię relacje, takie o których pisała Anna Frankowska: I trzeba być wielkim przyjacielem i mocnym przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę. Takich osób w życiu każdego człowieka jest niewiele ( to dobrze, bo przy dużej ich liczbie to połowa z nich okazuje się fałszywymi przyjaciółmi).&lt;br /&gt;Ja swoją przyjaciółeczkę poznałam na urodzinach mojej kuzynki-przyjaciółki, ja wtedy byłam w pierwszej klasie gimnazjum (one w drugiej). Znajomość zaczęła się niepozornie, bo ja wtedy słuchałam hip-hopu i nosiłam szerokie spodnie, a one słuchały metalu i nosiły się na czarno. Po niedługim czasie zaczęłam słuchać punk’a i chodzić z nimi ( już nie w szerokich spodniach). Razem spotykałyśmy się kilka razy w tygodniu, po szkole, razem spędzałyśmy wakacje. Z nimi przeżyłam największe swoje wybryki i szaleństwa. Po 6 latach kontakty się ponadrywały, bo każda z nas wyjechała w inne miejsce, w poszukiwaniu wiedzy i miłości. Jednak mimo dzielących kilometrów zawsze staramy się komunikować ze sobą, nie zawsze jest to takie łatwe, czasem przerwa trwa nawet 9 miesięcy, ale mimo wszystko przyjaźń istnieje, bo tylko sobie możemy zaufać, powiedzieć wszystko. Kiedyś Ola powiedziała, że jestem jej przyjaciółką, bo nigdy jej nie oceniam (bardzo mi było miło jak to usłyszałam, bo wcześniej nie myślałam o naszej znajomości w ten sposób).&lt;br /&gt;Ola jest też kumpelą Pana Kfk’i i to ona nas poznała :-D Dziś z Panem KfK’ą idziemy na rodzinki właśnie do Olci, najpierw do domciu, ale później liczymy na jakieś tańcowanie…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #ff6600;"&gt;Olu WSZYSTKIEGO NAJLEPSIEJSZEGO!!!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-2404747090227142758?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/2404747090227142758/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/codziennosc-sprawia-ze-poznajemy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/2404747090227142758'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/2404747090227142758'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/codziennosc-sprawia-ze-poznajemy.html' title='przyjaźniourodzinki'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-5576414112743747388</id><published>2010-06-11T22:46:00.002+02:00</published><updated>2010-06-11T22:59:38.398+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>życie...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;...jest korelacją między tym co robimy, a tym co dostajemy...&lt;br /&gt;dzięki temu w najtrudniejszych chwilach życia można tłumaczyć sobie,że tak musiało być, że , bo tak ktoś gdzieś, kiedyś zapisał ktoś, kto miał plan, dobry plan.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;każde życie zaczyna się tak samo, każdy rodzi się, rośnie , dojrzewa, dorasta, umiera…każdy, w teorii, może ze swoim życiem zrobić co ze chce, w praktyce, jest całkiem inaczej. każdy kolejny dzień potrafi zaskoczyć, nigdy nie wiem się co będzie za zakrętem i to całe szczęście!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;według mnie, to właśnie nieprzewidywalność życia stwarza, miejsce dla istnienia nadziei. dzięki temu można dać sobie kolejną szanse.. kiedy ktoś zamyka przed nami jakieś drzwi, to nie wolno nam się załamywać, bez względu na to co jest za nimi, trzeba odwrócić się i wejść do tych drzwi, które są otwarte, zgodnie z przysłowiem : kiedy jedne drzwi zamykają się z hukiem, inne otwierają się w ciszy, niewidoczne na pierwszy rzut oka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;każdy może czuć się małym pionkiem, w wielkiej grze zwanej życiem, ale nikt nie może zapominać o tym, że ta gra nie będzie się toczyć, gdy zabraknie choćby jednego pionka.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-5576414112743747388?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/5576414112743747388/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/zycie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/5576414112743747388'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/5576414112743747388'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/zycie.html' title='życie...'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-2997219257236413277</id><published>2010-06-10T16:42:00.004+02:00</published><updated>2012-01-26T19:20:48.855+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>kobiecość</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;na jednym z blogów przeczytałam, że mamy teraz świat pełen sztucznych kobiet, tzn. ten makijaż push-up, operacje, ciuchy podnoszące i wyszczuplające itp., ale tak w rzeczywistości, to obecne społeczeństwo nas do tego zmusza, bo jeśli nie jesteś szczupła, wymalowana, modnie ubrana, to masz problem choćby ze znalezieniem pracy, czy faceta…moda na idealizowanie postępuje i w ten sposób mamy coraz więcej wychudzonych kobiet, na ich twarzach pojawia się coraz więcej warstw rozmaitych mazideł…&lt;br /&gt;według mnie dobrze, że ludzie zaczynają myśleć o sobie, dbać o siebie itp., ale szkoda, że Ci sami ludzie nie potrafią w tym wszystkim znaleźć złotego środka… ale nasza natura jednak, na ile może, to stara się walczyć ze sztucznością tak jak potrafi, najpierw lało długo, mocno i dużo ( a deszcz nie sprzyja np. fryzurom i makijażom pięknych pań) a teraz leje się żar z nieba i wszystkie sposoby na bycie piękną są niszczone, w temperaturze powyżej 30 °C , czyli po kilkunastu minutach na dworze masz dość wszystkiego i już jest Ci wszystko jedno, marzysz tylko o lazurowej wodzie w małym jeziorku z wodospadem w zacisznej głuszy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img.wakacje.pl/zdj/zdjecia_d/400/z402.jpg"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-2997219257236413277?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/2997219257236413277/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/kobiecosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/2997219257236413277'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/2997219257236413277'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/kobiecosc.html' title='kobiecość'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-8866796131088345956</id><published>2010-06-07T15:31:00.002+02:00</published><updated>2010-06-07T15:38:52.446+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>niektórzy nie powinni mieć dzieci (1)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To jest myśl, która od dawna siedzi w mojej głowie i niestety codzienność nie pozwala mi o tym zapomnieć, niestety… Jest to dla mnie, jako przyszłej matki oraz jako dla opiekunki wielu maleństw czymś przerażającym, że ludzie nie potrafią zajmować się swoim potomstwem. Dlatego zdecydowałam się na ten temat.&lt;br /&gt;Ostatnio, w tramwaju aż byłam w szoku. Matka, koło 40-stki, jej córka- nastolatka i maleństwo- niemowlak. pierwsza moje myśl, to która z nich jest matka, ale o tym może kiedy indziej… - to jest mniejszy problem. bardziej szokujące było to, co one robiły. sytuacja wyglądała niby  nie groźnie, bo każda z nich się starała, ale piekło dobrymi uczynkami jest wybrukowane. w skrócie wyglądało to tak:&lt;br /&gt;one wnoszą wózek do tramwaju, ładnie go ustawiają, blokują-standardowa procedura opanowana. później, ta starsza szuka miejsca do siedzenia ( w związku z tym ,że szukała go werbalnie, to szybko ktoś jej ustąpił miejsca) i dokołysała się do owego krzesełka. Ta młodsza została przy wózku, tylko po to, żeby wyjąć maluszka i wcisnąć go matce. Ona na to, że małemu świeci słońce w oczy, więc co ma zrobić. Młodsza podpowiada, żeby ta przełożyła go do drugiej ręki, ale ten manewr był za trudny, żeby matka zrobiła go sama, wiec razem się starały i jakoś im to wyszło. Minęły 2 przystanki, maluszek jest cichutko, w odróżnieniu od opiekunek, które wręcz na cały wago sobą zainteresowały. Młodsza podeszła do wózka i nie wiadomo dlaczego, wyjęła z niego butelkę i zaczęła ją wciskać małemu- po co ?! później butelkę przejęła matka, więc młodsza mając jedną rękę wolną, zaczęła sobie dłubać w nosie, a to co wyciągnęła, to oglądała przez dłuższą chwilę, by później wytrzeć byle gdzie. W ten sposób dojechały do celowego przystanku i zaczęła się wysiadka, która zirytowała nawet Pana Kfk’ę, bo oto Matka łapie wózek, bezmyślnie tylko jedną ręką. Na szczęście maluszkowi nic się nie stało, ale już widziałam zdziwienie osób w takich sytuacjach, kiedy nagle wózek się wywraca.&lt;br /&gt;hmmm teraz pewnie można zachodzić w głowę, o co mi chodziło, przecież nic złego się nie stało….&lt;br /&gt;…tak wiem – tylko głupio się czepiam, ale..&lt;br /&gt;sytuacja wyglądała niby  nie groźnie, bo każda z nich się starała ( przypominam-piekło dobrymi uczynkami jest wybrukowane)&lt;br /&gt;ciężko jest opisać uczucia, więc tylko krótko dodam, wyglądały tak, jakby dziecko nie było ich, jakby w ogóle nie wiedziały jak należy obchodzić się z tym dzieckiem, bo po co w ogóle wprowadzać zamieszanie i wyjmować maluszka z wózka na tak krótkiej trasie(3 przystanki), zwłaszcza, że on spokojnie sobie leżał ?!&lt;br /&gt;one zachowywały się w skrócie jakby były troszkę cofnięte w rozwoju (piszę to zupełnie na serio, bo widziałam, jak zachowuje się moje kuzynka z porażeniem mózgowym, wobec swoich młodszych braci-tak samo).&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-8866796131088345956?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/8866796131088345956/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/niektorzy-nie-powinni-miec-dzieci-1.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/8866796131088345956'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/8866796131088345956'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/niektorzy-nie-powinni-miec-dzieci-1.html' title='niektórzy nie powinni mieć dzieci (1)'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-246578195821064882</id><published>2010-06-03T17:26:00.003+02:00</published><updated>2012-01-26T19:21:38.312+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>szczęście</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;jest tym, co życzy się przy każdej możliwej okazji, ale tak w rzeczywistości Polacy nie są szczęśliwym, radosnym narodem.&lt;br /&gt;dlatego też bardzo się ucieszyłam na wiadomość o lekcjach o szczęściu. z radosnymi ludźmi nie tylko milej się przebywa, ale takie osoby mają łatwiej w życiu, mniej chorują i szybciej zdobywają stanowisko pracy. obecne dzieciaki, które przesiadują godzinami, dniami, nocami przed komputerami i dzieciaki, dla których rodzice nie mają czasu potrzebują takich lekcji. takie lekcje nie tylko sprawią,że dzieci będą bardziej otwarte, mniej agresywne i rzadziej będą chorowały na anoreksje, bulimie, depresje...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-246578195821064882?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/246578195821064882/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/szczescie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/246578195821064882'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/246578195821064882'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/szczescie.html' title='szczęście'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-7891582368705379244</id><published>2010-06-01T22:24:00.014+02:00</published><updated>2012-01-26T19:22:06.479+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fusy herbatkowe'/><title type='text'>sztuka picia</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: verdana; font-size: 100%;"&gt;są takie rzeczy, o których powinno się wiedzieć, ale nie koniecznie zawsze stosować, ze względu na brak czasu czy też chęci, ale te ważne  i choć czasem stosowane zasady są przydatne i uzasadnione, więc podzielę się wiedzą, którą znalazłam za jednej ze wspaniałych stron interneciowych&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 100%;"&gt;&lt;span style="font-family: verdana;"&gt;. według mnie słowa tam podane okładają się w całkiem logiczną i sensowną całość, więc polecam, choć sama jeszcze nie mam specjalnych atrybutów do parzenia fusów&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-7891582368705379244?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/7891582368705379244/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/sztuka-picia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7891582368705379244'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/7891582368705379244'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/sztuka-picia.html' title='sztuka picia'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-1659882222552688654</id><published>2010-06-01T22:20:00.003+02:00</published><updated>2010-06-04T21:51:50.811+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>...chce się chcieć czy też nie....</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;hmmm nie lubię marudzić, ale tej wstrętnej pogody, przez którą nic mi się nie chce, to ja mam już dość, mam serdecznie i po dziurki w nosie-MAM DOŚĆ!&lt;br /&gt;dziś rano otwieram oczy i czuje hmmm chyba mam energie i mogę wstać, ale po kilku kolejnych minutach, gdy oczy zobaczyły co się dzieje za oknem, odechciało mi się wszystkiego, ale nic ze złym już humorem idę czynić obowiązki, czyli wykąpać się. nastroju nie poprawia mi nawet Pan Kfk, tworzący świeżą, poranną kawkę. co więcej dziś powinnam się cieszyć, bo dzień dziecka jest (choć ja już dawno 18.-stkę obchodziłam), oczywiście ta okoliczność też mnie zeźliła, bo w tramwaju było ciasno i głośno przez dzieciaki jadące na jakieś swoje szkolne wypady świąteczne. eh...a na dodatek w mieszkaniu (studenckim, 5-cio osobowym, 3-pokojowym) jak ja już się zdecydowałam i nastawiłam, że ja coś zrobię, to oczywiście któreś ze współlokatorów musiało mi to skutecznie uniemożliwić nieświadomie (chyba) zajmując mi czy to kuchnie, czy łazienkę, czy co gorsza, ubikacje...&lt;br /&gt;dzień ten wspaniały już się kończy i pozostaje mi tylko mieć nadzieje,że będę miała same dobre sny i jutro obudzę się w nieco bardziej wiosennych okolicznościach przyrody, będę miała dużo ochoty na działanie, wiele konstruktywnych myśli w głowie i wszystko, co zaplanowane, wykonywała z uśmiechem na twarzy, by budować radość Pana Kfk&lt;br /&gt;tego życzę sobie i wszystkim innym :-)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-1659882222552688654?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/1659882222552688654/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/hmmm-nie-lubie-marudzic-ale-tej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/1659882222552688654'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/1659882222552688654'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/06/hmmm-nie-lubie-marudzic-ale-tej.html' title='...chce się chcieć czy też nie....'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-4791253493880776983</id><published>2010-05-25T19:47:00.006+02:00</published><updated>2012-01-26T19:23:03.575+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>odpoczynek</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;wczoraj, tuż przed snem, po całodziennej nauce technik znakowania cząstek biologicznych i oglądania, w tym celu, wielu strasznych chorób i przeogromnej liczbie preparatów uznałam, że mam dość i trzeba teraz odpocząć, zrobić coś miłego dla siebie oderwać umysł iiiiiiiiiii dlatego zrobiłam coś strasznego: zabrałam Panu Kfk, pod jego nieobecność&lt;był&gt;, cudownego laptopika. Zdobycz czym prędzej ułożyłam na kolankach i wlazłam na yt (dźwięki wydobywające się z tego laptopika są przemiłe, zwłaszcza na słuchawkach). ja mam zwyczaj wpisywania na yt, na wstępie,  zawsze HEY albo NOSOWSKA, bo tą Panią baaardzo lubię, mam z nią i z jej utworami wiele wspomnień bardzo silnie związanych. wysłuchawszy takich klasyków z Jej repertuaru natknęłam się na coś innego:&lt;/był&gt;&lt;br /&gt;&lt;był&gt;&lt;/był&gt;&lt;br /&gt;&lt;był&gt;&lt;/był&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;był&gt;apropo tego przedmiotu, o cudownej nazwie, to obroniłam się i nadal jestem zmęczona, więc wracam do odpoczywania :-)&lt;/był&gt;&lt;br /&gt;&lt;był&gt;&lt;/był&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-4791253493880776983?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/4791253493880776983/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/05/odpoczynek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/4791253493880776983'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/4791253493880776983'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/05/odpoczynek.html' title='odpoczynek'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-6529693375142671491</id><published>2010-05-24T13:01:00.001+02:00</published><updated>2010-05-24T13:07:32.451+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>...woda...</title><content type='html'>takie tam zwykłe, skromne H2O, niezbędne do życia. człowiek to około 60% wody, umożliwia prawidłowe funkcjonowanie nie tylko człowieka, ale też i wszystkich innych organizmów, dla wielu z nich jest również środowiskiem życia. dziennie powinno się spożywać ją w ilości około 2 litrów. można powiedzieć, że wszędzie dookoła mamy wodę, nawet w powietrzu, a od kilku dni pojawia się ona na wszystkich informacyjnych portalach internetowych, na pierwszych stronach gazet, w tv są emitowane całe programy dotyczące tej wielkiej wody, która przepełniła koryta rzek zalewając wiele domostw. moje domostwo jest suche, ale tuż przy mojej uczelni Odra pochłonęła teren będący w kręgu mojego zainteresowania, wymuszonego chęcią zdobycia wykształcenia wyższego i jest kłopocik :-/ &lt;br /&gt;....gdy jej nie ma-nie ma życia, gdy jej jest za dużo żyje się ciężko....&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-6529693375142671491?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/6529693375142671491/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/05/woda.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/6529693375142671491'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/6529693375142671491'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/05/woda.html' title='...woda...'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-3091624510725852478</id><published>2010-05-23T15:34:00.000+02:00</published><updated>2010-05-23T18:13:49.713+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Esencja z Her-Batki'/><title type='text'>dzień urokliwy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;dziś jest dzień urokliwy, bo po wczorajszej powodzi zaświeciło delikatnie słoneczko. i choć ciężko się wstawało z wyrka, po wczorajszych tańcach, to jednak zmusiłam się do zasiądnięcia przy biurku, gdzie, kompletnie niespodziewanie, zostałam poinstruowana jak mam owe blogowisko herbatkowe stworzyć,  oczywiście ku uciesze Pana Kawki, który do tego czynu już od dawna mnie namawiał. celem dalszego podtrzymywania uroku dnia zmuszona jestem do zmiany miejsca przebywania, z pokoju na kuchnie, gdzie odbędzie się małe mieszanie w garnkach i konstruowanie czegoś pysznie zapychającego puste trzewia :-)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-3091624510725852478?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/3091624510725852478/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/05/dzien-urokliwy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/3091624510725852478'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/3091624510725852478'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/05/dzien-urokliwy.html' title='dzień urokliwy'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-9164613004605011604</id><published>2010-05-23T15:09:00.000+02:00</published><updated>2010-05-23T18:13:22.907+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fusy herbatkowe'/><title type='text'>coś do picia</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;pijam przeróżne mikstury i mieszanki, ale tak na początek, żeby było grzecznie to kilka słów o herbacie. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;herbatę popijam po południu, po obiedzie i wieczorkiem przed snem. piję ją zazwyczaj z kubka (dużego kubka). najczęściej w tym kubku lądują herbatki owocowe (malinowe), ale też równie często wrzucam do niego liście czerwonej i zielonej herbaty (ale oddzielnie :-)). owy napar słodzę, bo to, co piję ma mi smakować, bez znaczenia czy jest to właściwe czy też nie :-P zdarza mi się robić herbatę w dzbanku, wtedy  jest to czarna herbata z cukrem i cytryną-bo taka najbardziej smakuje moim mężczyznom&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-9164613004605011604?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/9164613004605011604/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/05/cos-do-picia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/9164613004605011604'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/9164613004605011604'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/05/cos-do-picia.html' title='coś do picia'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8839837147266493069.post-5296526176308372879</id><published>2010-05-23T14:44:00.000+02:00</published><updated>2010-05-23T14:45:37.385+02:00</updated><title type='text'>witam</title><content type='html'>Blog w trakcie konstrukcji&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8839837147266493069-5296526176308372879?l=her-batka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://her-batka.blogspot.com/feeds/5296526176308372879/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/05/witam.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/5296526176308372879'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8839837147266493069/posts/default/5296526176308372879'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://her-batka.blogspot.com/2010/05/witam.html' title='witam'/><author><name>Her-Batka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07230067157666220919</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_-2qGrWSiLTw/S_liQa6IP0I/AAAAAAAAABY/S9tH-M7XBwI/S220/do+bloga1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry></feed>
